Pomimo telewizyjnego wystąpienia pułkownika Kaddafiego, który stwierdził, że nie opuścił Trypolisu, brytyjskie media podejrzewają, że libijski dyktator zbiegł ze stolicy. Zdaniem dziennika "The Daily Telegraph", zwiastuje to wojnę domową w Libii.
Ani zrewoltowane Bengazi, ani bombardowany przez jego lotnictwo Trypolis, nigdy nie były bastionami Muammara Kaddafiego - choć to w Benghazi dokonał swego zamachu stanu, a potem rządził w Trypolisie przez 42 lata. Jego plemienna baza to miasto Sebha na pustyni i - jak się wydaje - to tam odleciał wczoraj z Trypolisu. Mówiąc, że Kadafi przypuszczalnie jest już w drodze do zaprzyjaźnionej Wenezueli, brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague opierał się na ujawnionych teraz informacjach od pracownika lotniska Mitiga w Trypolisie. Widział on wczoraj rano trzy odlatujące stamtąd samoloty - jeden z Kadafim na pokładzie.
Wenezuela zaprzeczyła potem jakoby libijski dyktator udał się pod skrzydła prezydenta Hugo Chaveza, który odwiedzał go sześciokrotnie w ciągu12 lat i któremu Kadafi podarował nawet swój namiot. Jeśli pułkownik Kadafi rzeczywiście zbiegł do swego rodzinnego miasta na południu Libii, można się spodziewać, że będzie stamtąd dalej walczył o odzyskanie władzy opierając się o najemników, swój rozgałęziony klan i zgromadzony przez lata majątek. A jeśli nawet okaże się to nieosiągalne,jego krajanie z Sebha będą go bronić do upadłego - przewiduje cytowany przez "DailyTelegraph" libijski opozycjonista.
Wenezuela zaprzeczyła potem jakoby libijski dyktator udał się pod skrzydła prezydenta Hugo Chaveza, który odwiedzał go sześciokrotnie w ciągu12 lat i któremu Kadafi podarował nawet swój namiot. Jeśli pułkownik Kadafi rzeczywiście zbiegł do swego rodzinnego miasta na południu Libii, można się spodziewać, że będzie stamtąd dalej walczył o odzyskanie władzy opierając się o najemników, swój rozgałęziony klan i zgromadzony przez lata majątek. A jeśli nawet okaże się to nieosiągalne,jego krajanie z Sebha będą go bronić do upadłego - przewiduje cytowany przez "DailyTelegraph" libijski opozycjonista.

Radio Szczecin