Po obaleniu Ben Alego w Tunezji i Hosniego Mubaraka w Egipcie, a także osłabieniu pozycji Muammara Kadafiego w Libii, chwieje się pozycja wieloletnich przywódców innych państw arabskich. Dotyczy to w szczególności Jemenu, Syrii i Bahrajnu, gdzie masowo demonstrują przeciwnicy rządzących.
W Libii rozpoczęła się druga część operacji zachodniej koalicji. Podczas nocnego ostrzału stolicy Libii trafiono budynek, który uznawany jest za centrum dowodzenia pułkownika Muammara Kadafiego. Druga fala ataków była też wymierzona w wojska Kadafiego w Ażdabii we wschodniej Libii. Kolejne sankcje wobec tego kraju wprowadziła Unia Europejska. Ministrowie spraw zagranicznych Wspólnoty wpisali na „czarną listę" dziewięć libijskich firm naftowych i gazowych. Aktywa finansowe tych koncernów zostały zamrożone w europejskich bankach. Przedstawiciele libijskiej opozycji zostali przyjęci w siedzibie francuskiego MSZ w Paryżu. W operację koalicji w pełni zaangażowała się Dania, a wysłania wojsk lądowych do Libii nie wyklucza Belgia. Działania koalicji potępiły natomiast Rosja i Indie.
W stolicy Jemenu, Sanie, odbywają się dziś manifestacje towarzyszące pogrzebom osób poległych w piątkowych starciach opozycji z siłami bezpieczeństwa. Zginęły wtedy 52 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Te wydarzenia doprowadziły do nasilenia protestów przeciwko i tak niepopularnemu ostatnio prezydentowi Alim Abdullahu Salehowi. Jeszcze w piątek po kontrowersyjnych wydarzeniach w Sanie, z jego rządu odeszło kilku ministrów. Wczoraj był zmuszony zdymisjonować cały rząd. Dziś na stronę opozycji przeszło kilku generałów, w tym jeden z bardziej wpływowych - dowódca północno-zachodniego okręgu wojskowego, generał Ali Mohsen Saleh. Zdecydował on, że jego żołnierze będą chronić przed władzą protestującą w stolicy opozycję. Prezydent na razie nie komentuje zamieszania. Ostatni raz odezwał się wczoraj, obwiniając opozycję za "podsycanie chaosu". Do wydarzeń w Jemenie nawiązał sekretarz generalny ONZ. Ban-Ki Moon potępił użycie przez władze Jemenu ostrej amunicji i wezwał do zakończenia walk.
Masowe protesty opozycji trwają w Syrii. Wczoraj w Derze na przedmieściach Damaszku, a dziś w Dżassem. Przez cały weekend w Derze młodzież protestowała po śmiertelnym postrzeleniu trzech manifestantów w piątek. Wtedy też zatrzymano 15 osób, głównie nieletnich, które wczoraj wypuszczono na wolność. Były one zatrzymane za wypisywanie na murach miasta haseł dotyczących wolności. Wczoraj w starciach jedna osoba zginęła, a ponad 100 zostało rannych. Manifestanci podpalili gmach sądu i przedstawicielstwa dwóch operatorów telefonii komórkowej, w tym jednej należącej do kuzyna prezydenta Baszara el-Asada. Dziś centrum zdarzeń jest miasto Dżassem, gdzie protestujący zorganizowali siedzącą manifestację. Od ponad tygodnia w Syrii trwają protesty przeciwko rządzącemu od 2000 roku prezydentowi Asadowi. Ich uczestnicy domagają się jego ustąpienia.
Niepewny jest też los manifestacji w Bahrajnie. W wielu częściach tego kraju w ostatnim czasie dochodziło do antyrządowych protestów. Ich uczestnicy domagali się poprawy sytuacji ekonomicznej. Najgwałtowniejsze protesty odbywały się w stolicy Bahrajnu, Manamie. Zostały one zdławione przez siły bezpieczeństwa. Dziś król Bahrajnu Hamad ibn Isa al-Chalifa poinformował, że rozbito zagraniczny spisek przeciwko jego państwu, planowany co najmniej od 20 lat. Podziękował siłom, które pomogły w uspokojeniu zamieszek. W operacji brały też udział oddziały z innych krajów regionu. Według władcy, przewrót dokonany w jednym z państw Zatoki Perskiej spowodowałby niepokój w sąsiednich krajach.
W stolicy Jemenu, Sanie, odbywają się dziś manifestacje towarzyszące pogrzebom osób poległych w piątkowych starciach opozycji z siłami bezpieczeństwa. Zginęły wtedy 52 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Te wydarzenia doprowadziły do nasilenia protestów przeciwko i tak niepopularnemu ostatnio prezydentowi Alim Abdullahu Salehowi. Jeszcze w piątek po kontrowersyjnych wydarzeniach w Sanie, z jego rządu odeszło kilku ministrów. Wczoraj był zmuszony zdymisjonować cały rząd. Dziś na stronę opozycji przeszło kilku generałów, w tym jeden z bardziej wpływowych - dowódca północno-zachodniego okręgu wojskowego, generał Ali Mohsen Saleh. Zdecydował on, że jego żołnierze będą chronić przed władzą protestującą w stolicy opozycję. Prezydent na razie nie komentuje zamieszania. Ostatni raz odezwał się wczoraj, obwiniając opozycję za "podsycanie chaosu". Do wydarzeń w Jemenie nawiązał sekretarz generalny ONZ. Ban-Ki Moon potępił użycie przez władze Jemenu ostrej amunicji i wezwał do zakończenia walk.
Masowe protesty opozycji trwają w Syrii. Wczoraj w Derze na przedmieściach Damaszku, a dziś w Dżassem. Przez cały weekend w Derze młodzież protestowała po śmiertelnym postrzeleniu trzech manifestantów w piątek. Wtedy też zatrzymano 15 osób, głównie nieletnich, które wczoraj wypuszczono na wolność. Były one zatrzymane za wypisywanie na murach miasta haseł dotyczących wolności. Wczoraj w starciach jedna osoba zginęła, a ponad 100 zostało rannych. Manifestanci podpalili gmach sądu i przedstawicielstwa dwóch operatorów telefonii komórkowej, w tym jednej należącej do kuzyna prezydenta Baszara el-Asada. Dziś centrum zdarzeń jest miasto Dżassem, gdzie protestujący zorganizowali siedzącą manifestację. Od ponad tygodnia w Syrii trwają protesty przeciwko rządzącemu od 2000 roku prezydentowi Asadowi. Ich uczestnicy domagają się jego ustąpienia.
Niepewny jest też los manifestacji w Bahrajnie. W wielu częściach tego kraju w ostatnim czasie dochodziło do antyrządowych protestów. Ich uczestnicy domagali się poprawy sytuacji ekonomicznej. Najgwałtowniejsze protesty odbywały się w stolicy Bahrajnu, Manamie. Zostały one zdławione przez siły bezpieczeństwa. Dziś król Bahrajnu Hamad ibn Isa al-Chalifa poinformował, że rozbito zagraniczny spisek przeciwko jego państwu, planowany co najmniej od 20 lat. Podziękował siłom, które pomogły w uspokojeniu zamieszek. W operacji brały też udział oddziały z innych krajów regionu. Według władcy, przewrót dokonany w jednym z państw Zatoki Perskiej spowodowałby niepokój w sąsiednich krajach.

Radio Szczecin