Rosyjska agencja Ria Nowosti podała, że nie żyje jeden z synów Muammara Kadafiego, 32-letni Chamis. Informacji tej, zaczerpniętej z tureckojęzycznych mediów w Niemczech, nie potwierdziły oficjalne źródła w Trypolisie.
Według rosyjskiej agencji, jeden z siedmiu synów dyktatora miał umrzeć w sobotę w szpitalu w Trypolisie. Wcześniej niemieckie media informowały powołując się na arabskie źródła, że kilka dni temu na twierdzę, w której wraz z rodziną przebywał syn Kadafiego, skierował swój samolot jeden z libijskich pilotów.
32-letni syn Kadafiego dowodził 32. brygadą - zwaną od jego imienia "Brygadą Chamisa" - uważaną za najlepiej wyszkoloną jednostkę libijskich sił zbrojnych. Według źródeł amerykańskich, 32. brygada jest też doskonale uzbrojona, a jej morale jest bardzo wysokie w porównaniu z resztą libijskiego wojska. Z przecieków WikiLeaks wynika, że współpracownicy Chamisa Kadafiego kupowali broń od Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
32-letni syn Kadafiego dowodził 32. brygadą - zwaną od jego imienia "Brygadą Chamisa" - uważaną za najlepiej wyszkoloną jednostkę libijskich sił zbrojnych. Według źródeł amerykańskich, 32. brygada jest też doskonale uzbrojona, a jej morale jest bardzo wysokie w porównaniu z resztą libijskiego wojska. Z przecieków WikiLeaks wynika, że współpracownicy Chamisa Kadafiego kupowali broń od Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Radio Szczecin