Dorota Gardias - szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zapowiedziała, że po zakończeniu sporu z rządem poda się do dymisji. Od kilku dni pielęgniarki okupują salę obrad sejmowych domagając się przywrócenia w szpitalach umów o pracę jako jedynie obowiązujących w tej grupie zawodowej.
Dorota Gardias wyjaśniła, że wobec powtarzającej się informacji o tym, że protestujące dbają o stanowiska w Związku podjęła decyzję o dymisji.
Dorota Gardias wyjaśnia, że protestujące pielęgniarki walczą o ochronę pielęgniarek i położnych w szpitalach i ich prawa do umów o pracę.
W Sejmie zostało 5. pielęgniarek, które prowadzą głodówkę i kilka które opiekują się głodującymi. Reszta protestujących wyjeżdża do swoich regionów do pracy.
Wcześniej około południa przed Sejmem manifestowały pielęgniarki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Przyjechały na nią siostry z całego kraju - blisko pół tysiąca. Domagały się przywrócenia w szpitalach umów o pracę. Zmiany w trybie zatrudniania pielęgniarek przewiduje uchwalona przez Sejm w ubiegły piątek ustawa o działalności leczniczej.
Dorota Gardias wyjaśnia, że protestujące pielęgniarki walczą o ochronę pielęgniarek i położnych w szpitalach i ich prawa do umów o pracę.
W Sejmie zostało 5. pielęgniarek, które prowadzą głodówkę i kilka które opiekują się głodującymi. Reszta protestujących wyjeżdża do swoich regionów do pracy.
Wcześniej około południa przed Sejmem manifestowały pielęgniarki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Przyjechały na nią siostry z całego kraju - blisko pół tysiąca. Domagały się przywrócenia w szpitalach umów o pracę. Zmiany w trybie zatrudniania pielęgniarek przewiduje uchwalona przez Sejm w ubiegły piątek ustawa o działalności leczniczej.

Radio Szczecin