Rząd Włoch odłożył na dwa lata realizację programu budowy czterech elektrowni jądrowych. Decyzja związana jest z katastrofą w Japonii, po której blisko 70 procent Włochów sprzeciwia się wykorzystaniu energii nuklearnej.
Dekret przyjęty przez radę ministrów przewiduje odłożenie na rok decyzji o lokalizacji nowych siłowni, a na dwa lata przygotowania nowej strategii w dziedzinie wykorzystania energii jądrowej. Znacznie wcześniej, bo już 12 czerwca, Włosi wypowiedzą się na ten temat w referendum. Poprzednie w tej samej materii odbyło się w 1987 roku. Na fali emocji, jakie wzbudziła katastrofa w Czarnobylu, ponad 80 procent mieszkańców Półwyspu Apenińskiego opowiedziało się za zakazem budowy elektrowni atomowych, a także jakichkolwiek inicjatyw w tej dziedzinie włoskich przedsiębiorstw, nawet poza granicami kraju.
Do sprawy energii nuklearnej powrócił w 2008 roku rząd Silvio Berlusconiego. Nakreślony wówczas plan przewidywał budowę czterech elektrowni- w sumie 10 reaktorów - które po wejściu do eksploatacji w 2020 roku zaspokajałyby jedną czwartą zapotrzebowania Włoch na energię elektryczną.
Do sprawy energii nuklearnej powrócił w 2008 roku rząd Silvio Berlusconiego. Nakreślony wówczas plan przewidywał budowę czterech elektrowni- w sumie 10 reaktorów - które po wejściu do eksploatacji w 2020 roku zaspokajałyby jedną czwartą zapotrzebowania Włoch na energię elektryczną.

Radio Szczecin