Kolejną noc siły koalicji bombardowały z powietrza pozycje wojsk wiernych libijskiemu dyktatorowi Muammarowi Kadafiemu. Potężna eksplozja wstrząsnęła w nocy Trypolisem. Z okolicy, w której usytuowana jest baza wojskowa, uniósł się słup dymu.
Korespondenci francuskiej agencji AFP donoszą, że zarówno w centrum Trypolisu, jak i w dzielnicy Tadżura słychać było wieczorem syreny karetek pogotowia. Wcześniej w bazie wojskowej położonej w rejonie Tadżury doszło do silnej eksplozji, po której wybuchł pożar.
Libijska rządowa agencja informacyjna Dżana twierdzi, że w wyniku wczorajszych nalotów przeprowadzonych przez siły koalicji na przedmieścia Trypolisu zginęło wiele osób. "Bomby zrzucane przez kolonialnych krzyżowców w dzielnicy Tadżura były wymierzone w osiedle mieszkaniowe. Zginęło wielu cywilów" - podała agencja, powołując się na źródła wojskowe. Według tych źródeł, Tadżura została zbombardowana trzykrotnie, a ostatnie z bombardowań miało na celu zabicie osób, które próbowały pomagać rannym.
W Tadżurze mieszczą się najważniejsze libijskie bazy wojskowe. Zostały zaatakowane przez lotnictwo koalicji już w sobotę - w pierwszy dzień obowiązywania nad Libią strefy zakazu lotów.
Oddziały wierne Kadafiemu ostrzelały wieczorem z czołgów szpital i domy mieszkalne w Misracie - trzecim co do wielkości mieście Libii.
W Misracie działają też snajperzy. W wyniku prowadzonego przez nich ostrzału tylko wczoraj zginęło 17 osób, w tym pięcioro dzieci - twierdzą broniący miasta przeciwnicy Kadafiego.
Walki trwają także w Zintanie i Adżdabii - kolejnych miastach zdobytych wcześniej przez opozycję.
Senat Włoch poparł udział tego kraju w operacji "Świt Odysei". Przyjęta rezolucja zobowiązuje rząd do patrolowania Morza Śródziemnego w celu zatrzymania fali uchodźców i wznowienia jak najszybciej będzie to możliwe dostaw libijskiej ropy naftowej i gazu.
Przed dyskusją i głosowaniem minister spraw zagranicznych Franco Frattini zaprzeczył, jakoby Włochy brały udział w wojnie. Podkreślił, że chodzi o zapobieżenie wojnie i jej zgubnym następstwom. Zapewnił, że jedynym celem tych działań jest odsunięcie od władzy pułkownika Kadafiego.
Francio Frattini dodał, że Włochom zależy na przywróceniu uprzywilejowanych stosunków z Libią, w celu zagwarantowania swoich interesów narodowych, z gospodarczymi włącznie.
Dzisiaj dyskusja na temat sytuacji w Libii odbędzie się we włoskiej Izbie Deputowanych.
Libijska rządowa agencja informacyjna Dżana twierdzi, że w wyniku wczorajszych nalotów przeprowadzonych przez siły koalicji na przedmieścia Trypolisu zginęło wiele osób. "Bomby zrzucane przez kolonialnych krzyżowców w dzielnicy Tadżura były wymierzone w osiedle mieszkaniowe. Zginęło wielu cywilów" - podała agencja, powołując się na źródła wojskowe. Według tych źródeł, Tadżura została zbombardowana trzykrotnie, a ostatnie z bombardowań miało na celu zabicie osób, które próbowały pomagać rannym.
W Tadżurze mieszczą się najważniejsze libijskie bazy wojskowe. Zostały zaatakowane przez lotnictwo koalicji już w sobotę - w pierwszy dzień obowiązywania nad Libią strefy zakazu lotów.
Oddziały wierne Kadafiemu ostrzelały wieczorem z czołgów szpital i domy mieszkalne w Misracie - trzecim co do wielkości mieście Libii.
W Misracie działają też snajperzy. W wyniku prowadzonego przez nich ostrzału tylko wczoraj zginęło 17 osób, w tym pięcioro dzieci - twierdzą broniący miasta przeciwnicy Kadafiego.
Walki trwają także w Zintanie i Adżdabii - kolejnych miastach zdobytych wcześniej przez opozycję.
Senat Włoch poparł udział tego kraju w operacji "Świt Odysei". Przyjęta rezolucja zobowiązuje rząd do patrolowania Morza Śródziemnego w celu zatrzymania fali uchodźców i wznowienia jak najszybciej będzie to możliwe dostaw libijskiej ropy naftowej i gazu.
Przed dyskusją i głosowaniem minister spraw zagranicznych Franco Frattini zaprzeczył, jakoby Włochy brały udział w wojnie. Podkreślił, że chodzi o zapobieżenie wojnie i jej zgubnym następstwom. Zapewnił, że jedynym celem tych działań jest odsunięcie od władzy pułkownika Kadafiego.
Francio Frattini dodał, że Włochom zależy na przywróceniu uprzywilejowanych stosunków z Libią, w celu zagwarantowania swoich interesów narodowych, z gospodarczymi włącznie.
Dzisiaj dyskusja na temat sytuacji w Libii odbędzie się we włoskiej Izbie Deputowanych.

Radio Szczecin