Adam Małysz spędza ostatnie chwile przed wielkim pożegnaniem, w rodzinnej Wiśle. Reporterowi Informacyjnej Agencji Radiowej zdradził, że może wreszcie cieszyć się wspaniałą góralską kuchnią. Przerwał bowiem rygorystyczną dietę, której musiał przestrzegać jako sportowiec.
Do tej pory Orzeł z Wisły musiał dokładnie liczyć każdą kalorię. Po zakończeniu sportowej kariery może wreszcie cieszyć się góralską kuchnią. "- Kariera zakończyła się już w zasadzie w Planicy. Jadłem już potrawy, które do tej pory były mi obce. Na pierwszy ogień poszła kaczka. Ale to nielot, więc skrzydeł mi nie dodała" - zdradził Informacyjnej Agencji Radiowej Adam Małysz.
Już w sobotę na Wielkiej Krokwi w Zakopanem Orzeł odda ostatni skok w karierze. W widowisku weźmie udział kilkadziesiąt tysięcy kibiców.
Już w sobotę na Wielkiej Krokwi w Zakopanem Orzeł odda ostatni skok w karierze. W widowisku weźmie udział kilkadziesiąt tysięcy kibiców.

Radio Szczecin