Warszawska prokuratura zdecydowała o niewszczynaniu śledztwa w związku z incydentem, do jakiego doszło podczas meczu Legia- Hapoel Tel Awiw. Kibice stołecznego klubu rozwiesili 29 września transparent "Jihad Legia".
Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej powiedział IAR, że w ocenie śledczych nie miało to znamion czynu zabronionego. Podkreślił jednak, że całe wydarzenie - wywieszenie napisu dotyczącego dżihadu podczas meczu z izraelskim zespołem - było oburzające.
Śledczy badali zdarzenie pod kątem przepisów mówiących o propagowaniu totalitaryzmu. W ocenie prokuratury, kibicom, którzy rozwiesili napis, chodziło bardziej o zaistnienie w mediach niż promowanie nienawiści rasowej.
Powszechnie, choć nie do końca precyzyjnie, pod hasłem "dżihad" rozumie się świętą wojnę prowadzoną przez wyznawców islamu.
Śledczy badali zdarzenie pod kątem przepisów mówiących o propagowaniu totalitaryzmu. W ocenie prokuratury, kibicom, którzy rozwiesili napis, chodziło bardziej o zaistnienie w mediach niż promowanie nienawiści rasowej.
Powszechnie, choć nie do końca precyzyjnie, pod hasłem "dżihad" rozumie się świętą wojnę prowadzoną przez wyznawców islamu.

Radio Szczecin