Na Ukrainie skandal wywołał przewodnik po Doniecku. Jak się okazuje, jedną z największych atrakcji turystycznych tego miasta są agencje towarzyskie.
Elegancki przewodnik, który ma być rozdawany na lotniskach i dworcach, nosi tytuł „Wypoczynek w Doniecku”. Teksty są po angielsku i po rosyjsku. Oprócz informacji dotyczących taksówek, restauracji, klubów, hoteli i sklepów, znalazło się tam także wiele reklam „salonów masażu”, pod którymi na Ukrainie kryją się „agencje towarzyskie”. Jeżeli u czytelnika ogłoszenia mogą jeszcze wywołać pewne wątpliwości, to już strony internetowe wyjaśniają wszystko. „Duży wybór fascynujących kusicielek o atrakcyjnym i uwodzicielskim wyglądzie” - czytamy na jednej z nich. Na innej jest jeszcze prostszy przekaz: „Najlepsze prostytutki Doniecka. Zamawiajcie u nas!”.
Organizacje broniące praw kobiet od momentu przyznania Ukrainie Euro 2012 alarmowały, że Mistrzostwa staną się okazją do zarobku dla prostytutek z całego kraju. Zabiegają także o to, aby władze przeciwdziałały temu procederowi. Rządzący jednak nie zajmują się tym problemem, a Ukraina powoli staje się Mekką seksturystów z Europy, Turcji i Bliskiego Wschodu.
Organizacje broniące praw kobiet od momentu przyznania Ukrainie Euro 2012 alarmowały, że Mistrzostwa staną się okazją do zarobku dla prostytutek z całego kraju. Zabiegają także o to, aby władze przeciwdziałały temu procederowi. Rządzący jednak nie zajmują się tym problemem, a Ukraina powoli staje się Mekką seksturystów z Europy, Turcji i Bliskiego Wschodu.

Radio Szczecin