Leszek Miller został wybrany na nowego szefa klubu parlamentarnego SLD i od razu zaproponował, by jego rywal, Ryszard Kalisz został jego zastępcą.
W wyborze szefa klubu brało udział 25 posłów. Miller otrzymał 14 głosów, a jego jedyny rywal - Ryszard Kalisz - 11 głosów.
Nowo wybrany szef sejmowego klubu SLD Leszek Miller zaproponował, by jego konkurent do tego stanowiska - Ryszard Kalisz został jego zastępcą. Na wspólnej konferencji prasowej, w której uczestniczył też szef Sojuszu - Grzegorz Napieralski, Kalisz zadeklarował swoją zgodę na tę propozycje.
Były premier mówił, że ubiegając się o szefostwo w klubie, chciał dać swoim kolegom prawdziwy wybór. Zapowiedział, że posłowie SLD będą stanowili twardą, ale merytoryczną opozycję. Stwierdził, że SLD będzie "twórczo" popierać rozwiązania rządowe, zgodne z programem Sojuszu.
Leszek Miller ocenił, że jego formacja polityczna jest w kłopotach i zapowiedział że, będzie starał się wzmocnić pozycję SLD.
Ryszard Kalisz pogratulował Millerowi zwycięstwa. Zaznaczył, że choć klub SLD liczy tylko 27 posłów, to ma znaczący potencjał intelektualny i będzie odgrywał ważną rolę w parlamencie jak i w całym życiu publicznym. Ryszard Kalisz przekonywał, że w Sojuszu nie ma "wewnętrznej opozycji".
Szef SLD Grzegorz Napieralski zapewnił o poparciu dla nowego szefa klubu. Wyraził przekonanie, że nowe władze klubu będą gwarantować jego dobre działanie.
Leszek Miller ma 65 lat, był premierem w latach 2001-2005, wcześniej w latach 90. pełnił funkcje ministerialne. W czasach PRL był między innymi członkiem Biura Politycznego Komitetu Centralnego PZPR.
Nowo wybrany szef sejmowego klubu SLD Leszek Miller zaproponował, by jego konkurent do tego stanowiska - Ryszard Kalisz został jego zastępcą. Na wspólnej konferencji prasowej, w której uczestniczył też szef Sojuszu - Grzegorz Napieralski, Kalisz zadeklarował swoją zgodę na tę propozycje.
Były premier mówił, że ubiegając się o szefostwo w klubie, chciał dać swoim kolegom prawdziwy wybór. Zapowiedział, że posłowie SLD będą stanowili twardą, ale merytoryczną opozycję. Stwierdził, że SLD będzie "twórczo" popierać rozwiązania rządowe, zgodne z programem Sojuszu.
Leszek Miller ocenił, że jego formacja polityczna jest w kłopotach i zapowiedział że, będzie starał się wzmocnić pozycję SLD.
Ryszard Kalisz pogratulował Millerowi zwycięstwa. Zaznaczył, że choć klub SLD liczy tylko 27 posłów, to ma znaczący potencjał intelektualny i będzie odgrywał ważną rolę w parlamencie jak i w całym życiu publicznym. Ryszard Kalisz przekonywał, że w Sojuszu nie ma "wewnętrznej opozycji".
Szef SLD Grzegorz Napieralski zapewnił o poparciu dla nowego szefa klubu. Wyraził przekonanie, że nowe władze klubu będą gwarantować jego dobre działanie.
Leszek Miller ma 65 lat, był premierem w latach 2001-2005, wcześniej w latach 90. pełnił funkcje ministerialne. W czasach PRL był między innymi członkiem Biura Politycznego Komitetu Centralnego PZPR.

Radio Szczecin