Po wylewie rzeki w Birmie 60 osób uznano za zaginione. Według lokalnych władz rzeka, przepływająca przez miasto Pakoku, zmyła most, klasztor i wiele domów.
Po ulewnych deszczach jej poziom podniósł się o trzy metry. Policja twierdzi, że dotąd nie potwierdzono śmierci żadnego z mieszkańców.
Dziennik New Light of Myanmar donosi o poważnych zniszczeniach dróg, mostów i budynków w kilku regionach kraju.
Dziennik New Light of Myanmar donosi o poważnych zniszczeniach dróg, mostów i budynków w kilku regionach kraju.

Radio Szczecin