Na czterech kluczowych stacjach pekińskiego metra zawisły wiersze polskich poetów współczesnych w tłumaczeniu na chiński. To część międzynarodowej akcji „Wiersze w metrze". W ramach programu kulturalnego Prezydencji Polski w Unii Europejskiej, na stacjach kolejki podziemnej 8 stolic świata podróżni mogą wykorzystać czas oczekiwania na metro, czytając polską poezję.
W pekińskiej odsłonie projektu wzięli udział Jacek Dehnel, Jerzy Jarniewicz oraz Adam Zdrodowski. Jerzy Jarniewicz uważa, że poezję można czytać wszędzie. „Mnie się wydaje, że każde miejsce jest dobre na czytanie wierszy. Być może nie wszystkie wiersze nadają się do czytania w metrze, ale są takie które jak najbardziej się nadają. Dziś widzieliśmy wielu Chińczyków, którzy przystawali w wywieszonych w metrze wierszach i je czytali" - mówi poeta.
Katarzyna Bralczyk z Ambasady RP w Pekinie podkreśla, że wiersze zawisły na najbardziej zatłoczonych stacjach pekińskiego metra: Guo Mao, Dongzhimen, Xizhimen i Fuximen. „Ponad 30 poetów wzięło udział w akcji „Wiersze w metrze". Około 90 wierszy przetłumaczonych zostało na język chiński" - dodaje.
„Wiersze w metrze" to projekt Instytutu Adama Mickiewicza. W międzynarodowej części polskie wiersze w metrze, prócz Pekinu, goszczą Londyn, Paryż, Madryt, Kijów i Tokio.
Katarzyna Bralczyk z Ambasady RP w Pekinie podkreśla, że wiersze zawisły na najbardziej zatłoczonych stacjach pekińskiego metra: Guo Mao, Dongzhimen, Xizhimen i Fuximen. „Ponad 30 poetów wzięło udział w akcji „Wiersze w metrze". Około 90 wierszy przetłumaczonych zostało na język chiński" - dodaje.
„Wiersze w metrze" to projekt Instytutu Adama Mickiewicza. W międzynarodowej części polskie wiersze w metrze, prócz Pekinu, goszczą Londyn, Paryż, Madryt, Kijów i Tokio.

Radio Szczecin