Radio SzczecinRadio Szczecin » Biznes
  Reklama  
Zobacz

Za wzrost cen surowca częściowo odpowiada zwiększenie zapotrzebowania na paliwa, ale głównym powodem jest obawa inwestorów o bezpieczeństwo dostaw ropy - wyjaśnia Przemysław Kwiecień. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Za wzrost cen surowca częściowo odpowiada zwiększenie zapotrzebowania na paliwa, ale głównym powodem jest obawa inwestorów o bezpieczeństwo dostaw ropy - wyjaśnia Przemysław Kwiecień. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Napięta sytuacja w państwach bliskiego wschodu i Afryki północnej powoduje wyższe ceny ropy, ale nawet uspokojenie sytuacji nie poprawi znacząco nastrojów kierowców - ostrzega ekonomista X Trade Brokers Przemysław Kwiecień. Niepokoje w Tunezji, Egipcie, a ostatnio w Libii spowodowały, że cena baryłki ropy waha się około 107 dolarów.
Za wzrost cen surowca częściowo odpowiada zwiększenie zapotrzebowania na paliwa, ale głównym powodem jest obawa inwestorów o bezpieczeństwo dostaw ropy - wyjaśnia Przemysław Kwiecień. Ekspert podkreśla, że Libia pokrywa około 2 procent światowego zapotrzebowana na ropę, a to przy bardzo zbilansowanym rynku jest sporo. Jednak nawet po uspokojeniu sytuacji w Libii u innych krajach, cena baryłki ropy wciąż może utrzymywać się powyżej 100 dolarów.

W ostatnim czasie obserwujemy też wzrost kursu franka szwajcarskiego. Według Przemysława Kwietnia taka zmiana wartości walut to typowa reakcja inwestorów w sytuacjach niepewności. Nie ma natomiast ważnych powodów, dla których wysoki kurs franka miałby się utrzymywać przez dłuższy czas - dodaje ekonomista.

W ostatnich tygodniach wzrosły też ceny złota, które również jest uważane za bezpieczną lokatę w niepewnych warunkach polityczno-społecznych.

Na rynku międzybankowym kurs franka szwajcarskiego to 3 złote 8 groszy. Za uncję złota trzeba płacić blisko 1400 dolarów.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty