Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Kilkanaście dni temu doszło tam do demonstracji przeciwko sprzedaży koszulek ze znakiem sierpa i młota. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Kilkanaście dni temu doszło tam do demonstracji przeciwko sprzedaży koszulek ze znakiem sierpa i młota. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Policja wzywa uczestników protestu przed sklepem TK Maxx w Szczecinie. Na początku czerwca kilkunastu mieszkańców demonstrowało tam przeciwko sprzedaży koszulek ze znakiem sierpa i młota. Jak twierdzili, propagowanie symboli komunizmu jest w Polsce zakazane.
W związku z manifestacją wezwania na komendę dostały dwie osoby. We wtorek będą zeznawać. Na razie uczestnikom demonstracji nic nie grozi, ponieważ zostali wezwani jedynie w charakterze świadków. Jeżeli jednak okaże się, że brali udział w nielegalnym zgromadzeniu, to czeka ich grzywna.

Jeden z protestujących - Wojciech Woźniak nie boi się konsekwencji. - Jakbyśmy się ich obawiali, to nie robilibyśmy tych akcji. Uważamy, że robimy słusznie i nawet jak będziemy musieli ponieść konsekwencje, to przyjmiemy je na klatę - tłumaczy Woźniak.

Podczas manifestacji na miejscu nie było policji. Nikt też nie był legitymowany. Uczestnicy zastanawiają się więc, dlaczego tylko dwie osoby dostały wezwania i jak mundurowi do nich trafili.

- Możemy korzystać z różnych źródeł informacji. Jest nim nie tylko samo wylegitymowanie. Może to być także np. zapis z kamer monitoringu, rozmowa z ochroną czy inne czynności operacyjne, które pozwalają nam na ustalenie świadków - odpowiada Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej.

Zgodnie z kodeksem karnym, kto propaguje faszystowski lub totalitarny ustrój państwa, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności do dwóch lat. Na komentarz przedstawicieli sklepu TK Maxx czekamy już dwa tygodnie.
- Jakbyśmy się ich obawiali, to nie robilibyśmy tych akcji. Uważamy, że robimy słusznie i nawet jak będziemy musieli ponieść konsekwencje, to przyjmiemy je na klatę - tłumaczy Woźniak.
- Możemy korzystać z różnych źródeł informacji. Jest nim nie tylko samo wylegitymowanie. Może to być także np. zapis z kamer monitoringu, rozmowa z ochroną czy inne czynności operacyjne, które pozwalają nam na ustalenie świadków - odpowiada Anna Gembala z

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty