Seria ujawnień rosyjskich agentów w Niemczech. Służby dowodzą, że Rosja prowadzi w Niemczech akty sabotażu oraz pozyskuje i aktywuje tam swoich szpiegów.
Aresztowany przed świętami Witalij M. obserwował dla rosyjskich zleceniodawców mężczyznę, który walczył po stronie Ukrainy od 2022 roku, a obecnie przebywa w Niemczech.
Kilka dni wcześniej aresztowani zostali Ukrainiec i Rumunka.
Ujęty w Hiszpanii Sergiej N. i zatrzymana w Niemczech Ała S. realizowali zadanie obserwacji w Bawarii właściciela firmy produkującej i wysyłającej do Ukrainy drony. Do sądu trafił już natomiast akt oskarżenia trzech Ukraińców, którzy chcieli doprowadzić do wybuchu podczas transportu do Ukrainy.
Lider grupy w okupowanym Mariupolu przyjął zlecenie od rosyjskich służb i z dwójką wspólników nadał z Kolonii paczki z lokalizatorami, żeby ustalić jakimi trasami przesyłki wysyłane w Niemczech są przewożone do Ukrainy. Druga partia miała zawierać już ładunki wybuchowe, ale wcześniej mężczyźni zostali ujęci.
Według ustaleń śledczych wszystkie te trzy przypadki były efektem ubiegłorocznych zleceń ze strony Kremla. Według ekspertów Rosja i w tym roku wysyła szpiegów, co zagraża bezpieczeństwu Niemiec i potwierdza konieczność inwestycji w zdolności obronne.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin