W tym roku Śmigus-dyngus jest wyjątkowo suchy.
- Nie będę się polewać, bo zimno. - My to bardziej świętujemy kwestię zmartwychwstania pana Jezusa. - Troszeczkę się polaliśmy rano, ale tyle nam już wystarczy. - Nie, to nie dla mnie, nie te czasy już. Zimno. Już była z rana kultywowana tradycja. Córka oblewała nas wodą z kubka. - Udało się oblać cztery osoby. - Będzie Śmigus-dyngus, ale w innej formie. Jedziemy pływać, wieje wiatr, idziemy się bawić na Miedwiu. Będziemy ochlapani wodą i będziemy cali w tej wodzie, ale w piankach, bo woda jeszcze jest dosyć zimna - mówią Szczecinianie.
Być może entuzjastów polewania wodą odstraszyły patrole policji i straży miejskiej. Funkcjonariusze ostrzegają, że za chuligańskie wybryki grozi mandat.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin