To będzie kolejny rok większej aktywności NATO w Polsce. Jak informuje "Rzeczpospolita", w 2015 roku w kraju w manewrach uczestniczyć będzie łącznie 10 tysięcy wojskowych Sojuszu. Więcej będzie także samych manewrów.
W kraju są już między innymi belgijscy lotnicy, którzy biorą udział w misji "Baltic Air Policing", czyli patrolach przestrzeni powietrznej państw nadbałtyckich. Cały czas także trwają manewry na poligonie w Drawsku Pomorskim, gdzie ćwiczą żołnierze kanadyjscy. Później zmienią ich Amerykanie, którzy w Polsce pojawią się ze swoimi transporterami opancerzonymi - Stryker. Również w Drawsku szkolić się będą pododdziały Armii Kanadyjskiej m.in. lekka piechota i wojska powietrznodesantowe.
- Manewry planują także wojskowi ze szczecińskiego korpusu NATO - mówi rzecznik prasowy jednostki Wojciech Wiśniewski. - To będzie potężne ćwiczenie. Będziemy mieli pięć brygad m.in. czeską, łotewską i litewską.
W Powidzu szkolenie przejdą między innymi amerykańscy piloci wojskowych samolotów transportowych C130. W minionym roku do Polski przyjechało siedem tysięcy żołnierzy NATO. Manewry to odpowiedź na agresywną politykę Rosji i ostrzeżenie dla Moskwy przed ewentualnym atakiem.
- Manewry planują także wojskowi ze szczecińskiego korpusu NATO - mówi rzecznik prasowy jednostki Wojciech Wiśniewski. - To będzie potężne ćwiczenie. Będziemy mieli pięć brygad m.in. czeską, łotewską i litewską.
W Powidzu szkolenie przejdą między innymi amerykańscy piloci wojskowych samolotów transportowych C130. W minionym roku do Polski przyjechało siedem tysięcy żołnierzy NATO. Manewry to odpowiedź na agresywną politykę Rosji i ostrzeżenie dla Moskwy przed ewentualnym atakiem.

Radio Szczecin