Niebezpieczna Bruksela. W związku z porachunkami gangów narkotykowych w ostatnich trzech dniach doszło do trzech strzelanin.
Burmistrz dzielnicy Saint-Gilles, gdzie w poniedziałek wieczorem padły strzały, zaapelował o pomoc policji federalnej.
Mieszkańcy Brukseli są coraz bardziej zaniepokojeni. - Zwłaszcza wieczorem staramy się unikać wychodzenia na miasto. To nie jest normalne. Niektórzy byli świadkami strzelaniny. Narkotyki i strzelaniny to zjawisko nasila się coraz bardziej - mówią.
- Mieszkańcy po raz kolejny byli świadkami strzelaniny z kałasznikowów. Na tarasach przebywały wtedy małe dzieci. To po prostu nie do przyjęcia - mówi burmistrz dzielnicy Saint-Gilles Jean Spinette.
Niebezpiecznie jest także w Antwerpii, na północy Belgii. Port w tym mieście jest głównym kanałem przerzutowym kokainy z Ameryki Łacińskiej do Europy Zachodniej.
Mieszkańcy Brukseli są coraz bardziej zaniepokojeni. - Zwłaszcza wieczorem staramy się unikać wychodzenia na miasto. To nie jest normalne. Niektórzy byli świadkami strzelaniny. Narkotyki i strzelaniny to zjawisko nasila się coraz bardziej - mówią.
- Mieszkańcy po raz kolejny byli świadkami strzelaniny z kałasznikowów. Na tarasach przebywały wtedy małe dzieci. To po prostu nie do przyjęcia - mówi burmistrz dzielnicy Saint-Gilles Jean Spinette.
Niebezpiecznie jest także w Antwerpii, na północy Belgii. Port w tym mieście jest głównym kanałem przerzutowym kokainy z Ameryki Łacińskiej do Europy Zachodniej.

Radio Szczecin