Zgłoszenia o barszczu Sosnowskiego zbierają urzędnicy z Kołbaskowa. Chcą wiedzieć, gdzie rośnie ten toksyczny chwast, by móc go zwalczyć. Mieszkańcy, którzy mają takie informacje powinni zgłosić się do gminy.
Samorządy mogą jeszcze ubiegać się o pieniądze na usuwanie barszczu Sosnowskiego. W Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska zostało ok. 100 tysięcy zł z tegorocznej puli.
Barszcz Sosnowskiego przypomina koper. Ma od jednego do czterech metrów wysokości. Jest nazywany "zemstą Stalina", bo trafił do Polski z ZSRR. Miał być tanim składnikiem paszy. Wymknął się jednak spod kontroli i rozsiał po polach i łąkach. W upalne dni wydziela toksyczną substancję, niebezpieczną dla ludzi i zwierząt.
Jak powiedziała nam rzeczniczka pogotowia Elżbieta Sochanowska, w tym roku w Zachodniopomorskiem ratownicy nie mieli takiego przypadku.
W Siemianowicach Śląskich zmarła 67-latka, która dotknęła roślinę. Oparzenia nie były duże, ale kobieta chorowała i miała obniżoną odporność. Doszło u niej do nagłego zatrzymania krążenia.
Barszcz Sosnowskiego przypomina koper. Ma od jednego do czterech metrów wysokości. Jest nazywany "zemstą Stalina", bo trafił do Polski z ZSRR. Miał być tanim składnikiem paszy. Wymknął się jednak spod kontroli i rozsiał po polach i łąkach. W upalne dni wydziela toksyczną substancję, niebezpieczną dla ludzi i zwierząt.
Jak powiedziała nam rzeczniczka pogotowia Elżbieta Sochanowska, w tym roku w Zachodniopomorskiem ratownicy nie mieli takiego przypadku.
W Siemianowicach Śląskich zmarła 67-latka, która dotknęła roślinę. Oparzenia nie były duże, ale kobieta chorowała i miała obniżoną odporność. Doszło u niej do nagłego zatrzymania krążenia.

Radio Szczecin