Wyjątkowo atrakcyjne oferty pracy pojawiające się w mediach społecznościowych mogą okazać się zleceniami na rzecz obcych służb - ostrzegają służby. Jeśli wynagrodzenie jest nieproporcjonalne do wysiłku, a praca dotyczy robienia zdjęć, to już powinniśmy się tym zaniepokoić - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
- Taka oferta pracy, niby fotografa, już może być werbunkiem na działalność obcych służb, służb rosyjskich. Dlatego po prostu zachowajmy czujność i nie ma łatwego zarobku, nie ma łatwej pracy za duże pieniądze. To powinien być pierwszy sygnał, że coś jest w tym momencie nie tak. Jeśli werbunek następuje najczęściej, czy zachęta do współpracy, czy pracy, najczęściej na telegramie, a ktoś ma oferowaną zapłatę w kryptowalutach, raczej jest to pewne, że w tym momencie mamy do czynienia ze służbami specjalnymi Rosji - informuje Dobrzyński.
Służby apelują do Polaków o zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań czy zmian w otoczeniu, szczególnie w pobliżu infrastruktury strategicznej, czyli obiektów wojskowych, zakładów energetycznych, ujęć wody czy torów kolejowych.
Służby apelują do Polaków o zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań czy zmian w otoczeniu, szczególnie w pobliżu infrastruktury strategicznej, czyli obiektów wojskowych, zakładów energetycznych, ujęć wody czy torów kolejowych.

Radio Szczecin