Członkowie rządu mówią wprost: od tej ustawy zależy, czy wróci program CPN.
Sejm rozpoczął pracę nad projektem, który przewiduje opodatkowanie nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Rząd zapowiada, że środki pozyskane z tego tytułu zostaną przeznaczone na obniżkę cen paliw.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman mówił podczas pierwszego czytania, że regulacja jest odpowiedzią na szczególną sytuację, jaka występuje obecnie na rynku ropy.
- Proponowana regulacja stanowi odpowiedź Państwa na nadzwyczajną sytuację gospodarczą, która wystąpiła w tym roku i która w bardzo krótkim czasie wpłynęła na ceny paliw oraz na koszty prowadzenia działalności i sytuację gospodarstw domowych. Jej bezpośrednim źródłem jest gwałtowna destabilizacja światowych rynków ropy i paliw spowodowana eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie - mówił Neneman.
Paliwa są dziś najdroższe w historii. Litr benzyny 95 kosztuje niecałe 8 złotych, a diesel prawie 9 zł. Wysokie ceny na stacjach to skutek zawirowań na rynku ropy spowodowanych atakiem USA i Izraela na Iran.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman mówił podczas pierwszego czytania, że regulacja jest odpowiedzią na szczególną sytuację, jaka występuje obecnie na rynku ropy.
- Proponowana regulacja stanowi odpowiedź Państwa na nadzwyczajną sytuację gospodarczą, która wystąpiła w tym roku i która w bardzo krótkim czasie wpłynęła na ceny paliw oraz na koszty prowadzenia działalności i sytuację gospodarstw domowych. Jej bezpośrednim źródłem jest gwałtowna destabilizacja światowych rynków ropy i paliw spowodowana eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie - mówił Neneman.
Paliwa są dziś najdroższe w historii. Litr benzyny 95 kosztuje niecałe 8 złotych, a diesel prawie 9 zł. Wysokie ceny na stacjach to skutek zawirowań na rynku ropy spowodowanych atakiem USA i Izraela na Iran.

Radio Szczecin