Strażacy wyłowili nad ranem z jeziora Studnickiego koło Ińska ciało 60-letniego wędkarza.
Wezwanie od rodziny mężczyzny dyżurny otrzymał o północy. Wtedy rozpoczęły się poszukiwania. Na miejsce przyjechali nurkowie. Około trzeciej w nocy przerwano je.
- W czwartek rano nurkowie wrócili nad jezioro i odnaleźli ciało mężczyzny w pobliżu łódki -
mówi Maciej Onycher ze stargardzkiej straży pożarnej. - Działania na akwenie były utrudnione, bo prowadzone w nocy. O 5.40 strażacy znaleźli ciało na głębokości trzech metrów.
Nie wiadomo jak doszło do wypadku.
Strażacy wracający z akcji dachowali na drodze w Strumianach. Jeden z nurków został ranny i trafił do szpitala.
- W czwartek rano nurkowie wrócili nad jezioro i odnaleźli ciało mężczyzny w pobliżu łódki -
mówi Maciej Onycher ze stargardzkiej straży pożarnej. - Działania na akwenie były utrudnione, bo prowadzone w nocy. O 5.40 strażacy znaleźli ciało na głębokości trzech metrów.
Nie wiadomo jak doszło do wypadku.
Strażacy wracający z akcji dachowali na drodze w Strumianach. Jeden z nurków został ranny i trafił do szpitala.

Radio Szczecin