Propozycje Platformy Obywatelskiej są próbą podbicia sondażowych słupków, a nie prowadzeniem racjonalnej polityki - mówili w niedzielę goście "Kawiarenki politycznej" Radia Szczecin.
Na sobotniej konwencji programowej PO, premier Ewa Kopacz zaproponował likwidacje składek na ZUS i NFZ oraz walkę z umowami śmieciowymi.
W opinii socjologa doktora Macieja Kowalewskiego, po ośmiu latach rządów, tak radykalne zmiany są zaproponowane za późno.
- Propozycja Platformy będzie odebrana jako niewiarygodna. Wyborcy zdają sobie sprawę, że tego rodzaju zagranie tuż przed wyborami jest czyś nieprzemyślanym. Jest to obliczone na zysk w postaci kilku procent dodatkowego poparcia - wyjaśnia Kowalewski.
Kowalewski dodaje, że pomysły PO mogą być przygotowaniem do budowania programu partii opozycyjnej, po przegranych wyborach parlamentarnych.
- Można to rozpatrywać w kategoriach: czym się zajmować jako partia opozycyjna w następnym parlamencie i wokół jakiego projektu budować swoją tożsamość - komentuje socjolog.
Według najnowszego sondażu TNS Polska, Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 38 procent poparcia, a PO na 23 procent. Do Sejmu wszedłby jeszcze Kukiz'15 - oddanie głosu Ruchowi Pawła Kukiza deklaruje siedem procent badanych.
Wybory parlamentarne odbędą się 25 października.
W opinii socjologa doktora Macieja Kowalewskiego, po ośmiu latach rządów, tak radykalne zmiany są zaproponowane za późno.
- Propozycja Platformy będzie odebrana jako niewiarygodna. Wyborcy zdają sobie sprawę, że tego rodzaju zagranie tuż przed wyborami jest czyś nieprzemyślanym. Jest to obliczone na zysk w postaci kilku procent dodatkowego poparcia - wyjaśnia Kowalewski.
Kowalewski dodaje, że pomysły PO mogą być przygotowaniem do budowania programu partii opozycyjnej, po przegranych wyborach parlamentarnych.
- Można to rozpatrywać w kategoriach: czym się zajmować jako partia opozycyjna w następnym parlamencie i wokół jakiego projektu budować swoją tożsamość - komentuje socjolog.
Według najnowszego sondażu TNS Polska, Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 38 procent poparcia, a PO na 23 procent. Do Sejmu wszedłby jeszcze Kukiz'15 - oddanie głosu Ruchowi Pawła Kukiza deklaruje siedem procent badanych.
Wybory parlamentarne odbędą się 25 października.

Radio Szczecin