Marihuanę palił razem z 83-letnią babcią i mamą: 27-latek ze Szczecina narkotyku nie sprzedawał, a dzielił się nim. Policjanci wpadli na trop mężczyzny. Grozi mu do ośmiu lat za kratami.
W policyjnym komunikacie czytamy, że mężczyzna "nieodpłatnie udzielał marihuany".
W jednym z mieszkań w Szczecinie funkcjonariusze znaleźli zarówno narzędzia do uprawiania narkotyku, jak i 100 gram suszu.
27-latek w trakcie przesłuchania przyznał, że marihuanę palił z rodziną: mamą i 83-letnią babcią. Mężczyzna nie trafił do aresztu, ma dozór policyjny. Usłyszał też zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków i nieodpłatnego udzielania marihuany.
W jednym z mieszkań w Szczecinie funkcjonariusze znaleźli zarówno narzędzia do uprawiania narkotyku, jak i 100 gram suszu.
27-latek w trakcie przesłuchania przyznał, że marihuanę palił z rodziną: mamą i 83-letnią babcią. Mężczyzna nie trafił do aresztu, ma dozór policyjny. Usłyszał też zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków i nieodpłatnego udzielania marihuany.

Radio Szczecin