Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Goście magazynu "Radio Szczecin na Wieczór" dyskutowali na temat przyszłości Grupy Wyszehradzkiej. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Goście magazynu "Radio Szczecin na Wieczór" dyskutowali na temat przyszłości Grupy Wyszehradzkiej. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Spotkanie premierów Grupy Wyszehradzkiej w Wieliczce w 2009 roku. Fot. www.wikipedia.org / Szerek
Spotkanie premierów Grupy Wyszehradzkiej w Wieliczce w 2009 roku. Fot. www.wikipedia.org / Szerek
Czy wyłamanie się Polski z porozumienia oznacza koniec Grupy Wyszehradzkiej - o tym debatowali goście magazynu "Radio Szczecin na Wieczór".
Polska poparła we wtorek unijne porozumienie dotyczące podziału imigrantów. Wcześniej nasi przedstawiciele zaprezentowali wspólne stanowisko z Czechami, Słowakami i Węgrami. W nim nie zgadzali się na proponowane kwoty przyjmowanych uchodźców.

Politolog, prof. Andrzej Furier podkreślał, że nawet w niedalekiej historii państwa Grupy nie były jednomyślne.

- Jeżeli chodzi o politykę wobec federacji rosyjskiej, okazuje się, że te interesy są bardzo różne. Gdybym miał decydować czy Grupa Wyszehradzka czy Trójkąt Weimarski, no to zdecydowanie opowiadałbym się za tym drugim strategicznym sojuszem - mówi Furier.

W podobnym tonie wypowiadał się Bartłomiej Sochanski, Konsul Honorowy republiki Federalnej Niemiec.

- W sprawach chociażby konfliktu ukraińskiego w stosunku do Rosji, Słowacy, Czesi czy nawet Węgrzy, nie zachowywali się pięknie w ostatnich dwóch latach. Więc nie mamy żadnego obowiązku, żeby tutaj być bardziej po ich stronie niż oni są po naszej - tłumaczy Sochanski.

Artur Balazs, konsul honorowy Węgier twierdzi jednak, że wyłamanie się Polski może powodować pewne problemy.

- Mnie martwi utrata wiarygodności przez Polskę. Myślę, że zwłaszcza w tych relacjach z Rosją w sprawie Ukrainy, trudno nam będzie o taką jedność w ramach Grupy Wyszehradzkiej - komentuje Balazs.

We wtorek Polska wbrew wcześniejszemu stanowisku Grupy Wyszehradzkiej zgodziła się na przyjęcie narzuconej przez Unię Europejską liczby uchodźców z Bliskiego Wschodu.

Według ostatnich ustaleń, nad Wisłą przyjętych ma być w sumie siedem tysięcy imigrantów.
Politolog, prof. Andrzej Furier podkreślał, że nawet w niedalekiej historii państwa Grupy nie były jednomyślne.
W podobnym tonie wypowiadał się Bartłomiej Sochanski, Konsul Honorowy republiki Federalnej Niemiec.
Artur Balazs, konsul honorowy Węgier twierdzi jednak, że wyłamanie się Polski może powodować pewne problemy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty