Incydent w lokalu wyborczym w Kołobrzegu. Jeden z członków komisji przyszedł do lokalu wyborczego najprawdopodobniej pijany.
Gdy przewodnicząca komisji zwróciła mu uwagę, mężczyzna wyszedł.
- Istniało uzasadnienie podejrzenie, że jest pod wpływem alkoholu. Pan zrezygnował z pracy w komisji - mówi sekretarz miasta Ewa Pełechata. - Wobec powyższego, pan prezydent uzupełnił skład komisji o nowego członka.
Jak tłumaczy sekretarz miasta, przewodnicząca komisji nie zgłosiła incydentu na policję, bo nie zdążyła, mężczyzna wyszedł zbyt szybko. Nie zakłóciło to pracy tej komisji.
W niedzielę rano rozpoczęły się w Polsce wybory parlamentarne. Głosowanie potrwa do godz. 21.
- Istniało uzasadnienie podejrzenie, że jest pod wpływem alkoholu. Pan zrezygnował z pracy w komisji - mówi sekretarz miasta Ewa Pełechata. - Wobec powyższego, pan prezydent uzupełnił skład komisji o nowego członka.
Jak tłumaczy sekretarz miasta, przewodnicząca komisji nie zgłosiła incydentu na policję, bo nie zdążyła, mężczyzna wyszedł zbyt szybko. Nie zakłóciło to pracy tej komisji.
W niedzielę rano rozpoczęły się w Polsce wybory parlamentarne. Głosowanie potrwa do godz. 21.

Radio Szczecin