Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Brak telewizora i konsoli do gier, ograniczenie widzeń intymnych z partnerkami oraz więcej pracy - takie zmiany w więziennictwie chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Brak telewizora i konsoli do gier, ograniczenie widzeń intymnych z partnerkami oraz więcej pracy - takie zmiany w więziennictwie chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Brak telewizora i konsoli do gier, ograniczenie widzeń intymnych z partnerkami oraz więcej pracy - takie zmiany w więziennictwie chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości.
Zdaniem byłego więźnia zmiany będą miały skutki odwrotne do zamierzonych. - Zaczną się bunty, jak zaczną wszystko zabierać. Jeśli chodzi o sprzęt, to powinien być w celach. Jak się ma zajęcie, to nie myśli się o głupotach. Widzenia intymne to coś dobrego jako nagroda - dodaje.

Pedagog Teresa Lipko, z Wyższej Szkoły Humanistycznej w Szczecinie, zajmująca się resocjalizacją dodaje, że najtrudniejsze dla więźniów byłoby ograniczenie widzeń intymnych.

- Problem pozbawienia kontaktu z rodziną i zaspokojenia podstawowych potrzeb psychologicznych, seksualnych wpłynie zapewne na wzrost agresji i brak chęci przystosowania się do społeczeństwa w późniejszym okresie po wyjściu na wolność - uważa Lipko.

Byli więźniowie oraz Teresa Lipko chwalą za to plan większego zaangażowania więźniów w pracę. - W Stargardzie już teraz władze miasta co roku podpisują umowę z zakładem karnym i zatrudniają ok. 10 osób - mówi Piotr Styczewski z magistratu. - Dotychczasowi pracownicy wykonywali swoje obowiązki sumiennie, sprzątają np. teren cmentarza komunalnego.

Ewentualnych zmian nie chcą komentować przedstawiciele Służby Więziennej. Rzecznik zakładu w Nowogardzie, porucznik Przemysław Sońtka, odwołał zaplanowane z nami spotkanie i rozmowę na ten temat.

Ministerstwo Sprawiedliwości na nasze pytania dotyczące terminu wprowadzenia zmian oraz tego czy będą dotyczyły wszystkich więźniów czy tylko części - odpisało, że trwają jeszcze prace nad projektem, a szczegóły zostaną przedstawione po ich zakończeniu.
Zdaniem byłego więźnia zmiany będą miały skutki odwrotne do zamierzonych.
Pedagog Teresa Lipko, z Wyższej Szkoły Humanistycznej w Szczecinie, zajmująca się resocjalizacją dodaje, że najtrudniejsze dla więźniów byłoby ograniczenie widzeń intymnych.
- W Stargardzie już teraz władze miasta co roku podpisują umowę z zakładem karnym i zatrudniają ok. 10 osób - mówi Piotr Styczewski z magistratu.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty