Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak wezwany na świadka w procesie korupcyjnym. Miał się stawić na rozprawę w szczecińskim sądzie, ale nie pojawi się. Oficjalny powód nieobecności to wyjazd służbowy.
Błaszczak ma zeznawać w sprawie oskarżeń o korupcję, której miał się dopuścić były dyrektor szczecińskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Były dyrektor, Tadeusz D., miał się domagać od właściciela firmy remontującej gmach ZUS w Myśliborzu, by ten wykonał "zadanie specjalne". Miało to być odwodnienie działki pod Legionowem, należącej do Mariusza Błaszczaka. Podwykonawca firmy zlecenie wykonał, ale nie dostał pieniędzy. Jak później zeznał, dyrektor szczecińskiego ZUS miał się domagać, żeby zrezygnował z 30 tysięcy złotych wynagrodzenia "w imię dobrej współpracy z ZUS".
Mariusz Błaszczak nie stawi się w sądzie już po raz drugi. Sąd apelacyjny odmawia przeniesienia tej sprawy do wyższej instancji. Od blisko trzech lat sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum.
Były dyrektor, Tadeusz D., miał się domagać od właściciela firmy remontującej gmach ZUS w Myśliborzu, by ten wykonał "zadanie specjalne". Miało to być odwodnienie działki pod Legionowem, należącej do Mariusza Błaszczaka. Podwykonawca firmy zlecenie wykonał, ale nie dostał pieniędzy. Jak później zeznał, dyrektor szczecińskiego ZUS miał się domagać, żeby zrezygnował z 30 tysięcy złotych wynagrodzenia "w imię dobrej współpracy z ZUS".
Mariusz Błaszczak nie stawi się w sądzie już po raz drugi. Sąd apelacyjny odmawia przeniesienia tej sprawy do wyższej instancji. Od blisko trzech lat sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum.
Dodaj komentarz 2 komentarze
nieźle, nieźle... PiSowskie standardy: skazani za m.in. nadużywanie władzy kierują służbami specjalnymi, gość z zabranym prawem jazdy - kieruje ministerstwem infrastruktury, teraz kolejny podejrzany o łapówkarstwo....
ciekawie się robi... Bo jeszcze jest Duda, który zapewne stanie przed Trybunałem Stanu
Jarek kiedyś darł ryja, że panuje układ, a jak nazwać grupę, w skład której wchodzą skazani???
Normalnie to to się nazywa "grupa przestępcza", a gdy ma szefa to na dodatek "zorganizowana".
Jednak tutaj mamy chyba do czynienia ze zbiorową re-socjalizacją....
cokolwiek to oznacza :))
przecież to jest członek nietykalnej parti i ma na boku człowieka który zawsze może go ułaskawić !

Radio Szczecin