Okoliczności śmierci psa wyjaśnia szczecinecka policja. Martwe zwierzę, przysypane śniegiem, znaleźli strażnicy miejscy w centrum miasta. Właścicielka trzymała go na łańcuchu w nieocieplonej budzie.
Pracownicy tamtejszego schroniska dla zwierząt i strażnicy miejscy interweniowali już na tej samej posesji. Wtedy pies był w dobrym stanie - przypominał dużego owczarka niemieckiego. Nie było więc podstaw do jego zabrania.
Niedawno, po anonimowym zgłoszeniu, strażnicy miejscy znaleźli na posesji martwe zwierzę pokryte śniegiem. Powiadomili policję.
- Komenda prowadzi czynności wyjaśniające w związku z ujawnieniem zamarzniętego pieska - mówi Anna Matys ze szczecineckiej komendy. - Jeżeli materiał dowodowy w tej sprawie pozwoli nam przedstawić zarzut, to sprawa będzie szła w kierunku znęcania się nad zwierzęciem.
Kierownik szczecineckiego schroniska dla zwierząt Maria Kadela poinformowała nas o wstępnych wynikach sekcji zwłok psa. Jak stwierdziła, "zwierzę zmarło w wyniku zaniedbań właściciela - złych warunków w jakich przebywał pies - w czasie największych mrozów miał nieocieploną budę. Był też niedożywiony".
Schronisko jeszcze w tym tygodniu planuje powiadomić prokuraturę.
Niedawno, po anonimowym zgłoszeniu, strażnicy miejscy znaleźli na posesji martwe zwierzę pokryte śniegiem. Powiadomili policję.
- Komenda prowadzi czynności wyjaśniające w związku z ujawnieniem zamarzniętego pieska - mówi Anna Matys ze szczecineckiej komendy. - Jeżeli materiał dowodowy w tej sprawie pozwoli nam przedstawić zarzut, to sprawa będzie szła w kierunku znęcania się nad zwierzęciem.
Kierownik szczecineckiego schroniska dla zwierząt Maria Kadela poinformowała nas o wstępnych wynikach sekcji zwłok psa. Jak stwierdziła, "zwierzę zmarło w wyniku zaniedbań właściciela - złych warunków w jakich przebywał pies - w czasie największych mrozów miał nieocieploną budę. Był też niedożywiony".
Schronisko jeszcze w tym tygodniu planuje powiadomić prokuraturę.

Radio Szczecin