Kica, ma długie uszy i choć w Piśmie Świętym nie ma o nim ani słowa to jest jednym z symboli Wielkanocy. Zając zgodnie z tradycją podrzuca świąteczne prezenty i smakołyki.
Jak to się stało, że robi to właśnie zając, a nie kura albo kaczka? Wszystko wskazuje na to, że zając "przykicał" do Polski z Niemiec i jest symbolem płodności niekoniecznie wywodzącym się z chrześcijaństwa.
- W tradycji ludowej bardzo często są rzeczy, które nie mają żadnego związku i umocowania w naszej religii, tylko pochodzą z bardzo łatwych skojarzeń, które mają swoje korzenie w religiach pogańskich - mówi Ewa Prądzyńska, etnolog z Muzeum Narodowego w Szczecinie.
Skąd zając by nie był dla wikariusza parafii pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Szczecinie księdza Waldemara Piątka nie stanowi on problemu.
- Jak święcimy jajko to jest kurczak, bo symbolizuje życie. A zające wtedy, kiedy jest Zmartwychwstanie Chrystusa zaczynają rozrabiać i mówią o tym, że już jest wiosna - tłumaczy ks. Piątek.
I właśnie ta "zajęcza rozróba" może doprowadzić do tego, że jeden symbol Wielkanocy zwróci się przeciwko drugiemu... - Mamy zająca, który noc spędził w budzie dla kaczek. I jeszcze, by sobie udogodnić wypoczynek, wyrzucił kilka jajek z tej budy - opowiada Michał Kudawski z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Szczecinie.
Według amerykańskich naukowców z Centrum Dziecięcej Literatury i Kultury Uniwersytetu Floryda wielkanocny zając pojawił się po raz pierwszy jako symbol w XIII wieku.
- W tradycji ludowej bardzo często są rzeczy, które nie mają żadnego związku i umocowania w naszej religii, tylko pochodzą z bardzo łatwych skojarzeń, które mają swoje korzenie w religiach pogańskich - mówi Ewa Prądzyńska, etnolog z Muzeum Narodowego w Szczecinie.
Skąd zając by nie był dla wikariusza parafii pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Szczecinie księdza Waldemara Piątka nie stanowi on problemu.
- Jak święcimy jajko to jest kurczak, bo symbolizuje życie. A zające wtedy, kiedy jest Zmartwychwstanie Chrystusa zaczynają rozrabiać i mówią o tym, że już jest wiosna - tłumaczy ks. Piątek.
I właśnie ta "zajęcza rozróba" może doprowadzić do tego, że jeden symbol Wielkanocy zwróci się przeciwko drugiemu... - Mamy zająca, który noc spędził w budzie dla kaczek. I jeszcze, by sobie udogodnić wypoczynek, wyrzucił kilka jajek z tej budy - opowiada Michał Kudawski z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Szczecinie.
Według amerykańskich naukowców z Centrum Dziecięcej Literatury i Kultury Uniwersytetu Floryda wielkanocny zając pojawił się po raz pierwszy jako symbol w XIII wieku.

Radio Szczecin