Ma 2,5 metra wysokości, masywną zbroję i w razie zagrożenia ma obronić Szczecin przed każdym niebezpieczeństwem. Robot Floating Armor powstał w szczecińskiej Lidze Superbohaterów.
Robot oficjalną premierę ma na trwającym właśnie w Poznaniu festiwalu fantastyki Pyrkon. Tomasz Gierwiatowski z fundacji Liga Bohaterów pracował nad nim niemal dzień w dzień po kilkanaście godzin przez trzy miesiące.
- Podczas konstruowania monstrum wpadliśmy na pomysł, by jego nazwa nawiązywała do
naszego miasta. Nazywa się więc Floating Armor. Ma zbroję w barwach projektu Floating Garden 2050. Puszcza muzykę, światełka, a także ma wiele innych ciekawych opcji. Zwraca na siebie uwagę i będzie się wielu osobom podobał - podkreśla Gierwiatowski.
Na poznańskim Pyrkonie po raz pierwszy pokazana zostanie także nietypową budka telefoniczna, którą można podróżować w czasie.
- Jest to budka z serialu "Doktor Who", na imię ma Tardis. Jest już jedna taka budka w Polsce, ale nie będzie tak wyjątkowa, jak nasza - podkreślają z dumą Damian Błaszczyk, Paweł Andrzejewski i Jakub Romanowski z fundacji.
Szczecińska fundacja Ligi Bohaterów liczy w sumie kilkanaście osób, które występują w przebraniach postaci z komiksów, gier i filmów. Organizują zabawy dla dzieci i biorą udział w akcjach charytatywnych. Odwiedzają małych pacjentów w szpitalach, są bywalcami domów dziecka i hospicjów.
- Podczas konstruowania monstrum wpadliśmy na pomysł, by jego nazwa nawiązywała do
naszego miasta. Nazywa się więc Floating Armor. Ma zbroję w barwach projektu Floating Garden 2050. Puszcza muzykę, światełka, a także ma wiele innych ciekawych opcji. Zwraca na siebie uwagę i będzie się wielu osobom podobał - podkreśla Gierwiatowski.
Na poznańskim Pyrkonie po raz pierwszy pokazana zostanie także nietypową budka telefoniczna, którą można podróżować w czasie.
- Jest to budka z serialu "Doktor Who", na imię ma Tardis. Jest już jedna taka budka w Polsce, ale nie będzie tak wyjątkowa, jak nasza - podkreślają z dumą Damian Błaszczyk, Paweł Andrzejewski i Jakub Romanowski z fundacji.
Szczecińska fundacja Ligi Bohaterów liczy w sumie kilkanaście osób, które występują w przebraniach postaci z komiksów, gier i filmów. Organizują zabawy dla dzieci i biorą udział w akcjach charytatywnych. Odwiedzają małych pacjentów w szpitalach, są bywalcami domów dziecka i hospicjów.
Tomasz Gierwiatowski z fundacji Liga Bohaterów pracował nad robotem niemal dzień w dzień po kilkanaście godzin przez trzy miesiące.

Radio Szczecin