We wtorek na Cmentarzu Centralnym pożegnaliśmy Dorotę Gosiewską Adamkiewicz. Jedną z pierwszych uczestniczek Ruchu Wolność i Pokój.
- Pamiętają ją portowcy, którym podczas strajku w 1988 roku organizowała zaopatrzenie - mówi Tomasz Duklanowski, były uczestnik Ruchu Wolność i Pokój. - Poznaliśmy się z działalności w Ruchu Wolność i Pokój. Tak naprawdę dobrze poznałem ją, kiedy woziliśmy jedzenie dla strajkujących portowców. Wyszliśmy od Maćka Dymnego. Miał plantację w Tanowie, woziliśmy pomidory, paprykę. Jeździliśmy razem do portu.
Dorota Gosiewska Adamkiewicz brała też udział w pracach Obywatelskiego Komitetu Porozumiewawczego w organizowaniu wyborów w 1989 roku.
- Pamiętam, że jeszcze w 1989 roku Dorota była bardzo aktywna w działalności opozycyjnej. Braliśmy razem udział w głodówce 24-godzinnej pod Bramą Portową wtedy, kiedy była masakra Chińczyków na Placu Tiananmen. Bardzo włączyła się w organizację pierwszych wolnych wyborów w czerwcu 1989 roku - powiedział Tomasz Duklanowski.
Dorotę pożegnali we wtorek uczestnicy Ruchu Wolność i Pokój z całej Polski, a także działacze szczecińskiej opozycji. Dorota Gosiewska chorowała na raka, miała 48 lat.
Dorota Gosiewska Adamkiewicz brała też udział w pracach Obywatelskiego Komitetu Porozumiewawczego w organizowaniu wyborów w 1989 roku.
- Pamiętam, że jeszcze w 1989 roku Dorota była bardzo aktywna w działalności opozycyjnej. Braliśmy razem udział w głodówce 24-godzinnej pod Bramą Portową wtedy, kiedy była masakra Chińczyków na Placu Tiananmen. Bardzo włączyła się w organizację pierwszych wolnych wyborów w czerwcu 1989 roku - powiedział Tomasz Duklanowski.
Dorotę pożegnali we wtorek uczestnicy Ruchu Wolność i Pokój z całej Polski, a także działacze szczecińskiej opozycji. Dorota Gosiewska chorowała na raka, miała 48 lat.

Radio Szczecin