W szpitalu na Pomorzanach powstał Bank Komórek i Tkanek, dzięki czemu możliwe jest przeprowadzenie nowej terapii u chorych na stwardnienie zanikowe boczne.
Naukowcy ze szpitala na Pomorzanach nie chcą wyleczyć pacjentów, a zahamować objawy choroby. Od pacjentów pobiorą komórki szpiku kostnego. Wybiorą z nich materiał, który ma najwięcej komórek macierzystych. Te sprawiają, że ośrodkowy układ nerwowy może się regenerować. Następnie pacjent z powrotem będzie miał wszczepione komórki do organizmu.
- Może udałoby nam się powstrzymać postęp choroby. Wybraliśmy model choroby nieuleczalnej, która postępuje względnie bardzo szybko. To stwardnienie boczne zanikowe - bardzo ciężka choroba neurologiczna - tłumaczy prof. Bogusław Machaliński, kierownik Katedry Fizjopatologii i Zakładu Patologii Ogólnej z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
Pierwsi pacjenci mają być poddani terapii za kilka miesięcy. Bank komórek kosztował 1,5 miliona złotych. Większość pieniędzy pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
- Może udałoby nam się powstrzymać postęp choroby. Wybraliśmy model choroby nieuleczalnej, która postępuje względnie bardzo szybko. To stwardnienie boczne zanikowe - bardzo ciężka choroba neurologiczna - tłumaczy prof. Bogusław Machaliński, kierownik Katedry Fizjopatologii i Zakładu Patologii Ogólnej z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
Pierwsi pacjenci mają być poddani terapii za kilka miesięcy. Bank komórek kosztował 1,5 miliona złotych. Większość pieniędzy pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Radio Szczecin