Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Urzędnicy nie odbiorą rodzinie mieszkania. Planują natomiast zmienić warunki programu. Fot. Piotr Rakowski [Radio Szczecin]
Urzędnicy nie odbiorą rodzinie mieszkania. Planują natomiast zmienić warunki programu. Fot. Piotr Rakowski [Radio Szczecin]
Urzędnicy nie odbiorą rodzinie mieszkania. Planują natomiast zmienić warunki programu. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Urzędnicy nie odbiorą rodzinie mieszkania. Planują natomiast zmienić warunki programu. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Rodzina z ośmiorgiem dzieci, która dostała mieszkanie od miasta na preferencyjnych warunkach ma własne "m". Od kilku lat zalega jednak z czynszem i wyprowadziła się na stancję.
Małżeństwo skorzystało z nowego, gminnego programu "Dom Dużej Rodziny". Tydzień temu wynajęli 75-metrowe mieszkanie w szczecińskim TBS-ie i płacą niższy czynsz komunalny. Tzw. partycypację wykupiło miasto.

Jak się dowiedzieliśmy, rodzina nie spełnia warunków programu, bo ma tytuł prawny do innego lokalu w Szczecinie. To ponad 60-metrowe mieszkanie w spółdzielni "Kolejarz" - mówi jej pełnomocnik Barbara Strzałkowska. Jest zadłużone na kilkadziesiąt tysięcy zł.

- Postępowań sądowych łącznie było pięć. W tej chwili toczą się trzy postępowania egzekucyjne a dwa postępowania sądowe są jeszcze w toku. Doszło do zawieszenia postępowania egzekucyjnego po to, by państwu nie narastały koszty. Natomiast w tym momencie nie ma żadnego kontaktu z rodziną. Opuścili lokal mieszkalny. Mówiąc wprost: porzuciła mieszkanie - tłumaczy Strzałkowska.

Rzecznik Szczecińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Marcin Nieradka powiedział nam, że urzędnicy wiedzieli o perypetiach z zadłużonym mieszkaniem, ale rodzina oświadczyła, że lokal już do niej nie należy.

- Rodzina zadeklarowała pisemnie, że nie posiada prawa własności do żadnego lokalu położonego na terenie gminy miasta Szczecin. Myślimy, że cała sytuacja jest nieporozumieniem, wynikającym z braku wiedzy na temat przepisów ustawy o własności lokali, której nie posiadała ta rodzina - wyjaśnia Nieradka.

Dlatego urzędnicy nie odbiorą jej mieszkania. Planują natomiast zmienić warunki programu. Prawdopodobnie wykreślą zapis o posiadaniu innego lokalu.

Małżeństwo nie chciało wypowiadać się do mikrofonu. Przez telefon pani Sylwia tłumaczyła, że mieli kłopoty ze spłatą rat i bank, w którym zaciągnęli kredyt, niedługo zlicytuje mieszkanie. Jak dodała, popadli w długi, bo czynsz w spółdzielni był za wysoki.
Jak się dowiedzieliśmy, rodzina nie spełnia warunków programu, bo ma tytuł prawny do innego lokalu w Szczecinie. To ponad 60-metrowe mieszkanie w spółdzielni "Kolejarz" - mówi jej pełnomocnik Barbara Strzałkowska. Jest zadłużone na kilkadziesiąt tysięcy z
Rzecznik Szczecińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Marcin Nieradka powiedział nam, że urzędnicy wiedzieli o perypetiach z zadłużonym mieszkaniem, ale rodzina oświadczyła, że lokal już do niej nie należy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty