Zgodnie z propozycją nowych przepisów, obywatele Unii Europejskiej mogliby się ubiegać o niemiecki zasiłek dla bezrobotnych i pomoc socjalną dopiero po upływie pięciu lat od przyjazdu do tego kraju. Projekt ustawy w tej sprawie w przyszłym tygodniu ma przyjąć tamtejszy rząd.
Jak mówił w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" ekonomista Uniwersytetu Szczecińskiego dr Jarosław Korpysa, decyzja Niemców jest podyktowana kilkoma czynnikami.
- Z jednej strony aspekt polityczny - mówię o Brexicie, z drugiej to napływ uchodźców, a trzeci demograficzny i starzenie się społeczeństwa. Coś trzeba zrobić po to, żeby nadal były godne emerytury i żeby uszczelnić system socjalny - mówił Korpysa.
Celem ustawy ma być ograniczenie liczby imigrantów z krajów środkowej i wschodniej Europy pobierających w Niemczech świadczenia socjalne. Zmiana prawa to również próba podniesienia poparcia dla rządzących - uważa dr nauk humanistycznych Anita Olejnik z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie.
- Pewne decyzje, które podejmuje rząd niemiecki, są wynikiem braku popularności obecnej koalicji rządzącej czy spadku popularności CDU/CSU - tłumaczy Olejnik.
Zmiana przepisów to reakcja na orzeczenie Federalnego Sądu Spraw Społecznych w Kassel z zeszłego roku. Uznał on, że niemający prawa do zasiłku dla bezrobotnych imigranci z unijnych krajów mają prawo starać się o wsparcie socjalne zapewniające im "godne życie".
Według szacunków około 92 tys. Polaków mieszkających w Niemczech korzysta z pomocy socjalnej.
- Z jednej strony aspekt polityczny - mówię o Brexicie, z drugiej to napływ uchodźców, a trzeci demograficzny i starzenie się społeczeństwa. Coś trzeba zrobić po to, żeby nadal były godne emerytury i żeby uszczelnić system socjalny - mówił Korpysa.
Celem ustawy ma być ograniczenie liczby imigrantów z krajów środkowej i wschodniej Europy pobierających w Niemczech świadczenia socjalne. Zmiana prawa to również próba podniesienia poparcia dla rządzących - uważa dr nauk humanistycznych Anita Olejnik z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie.
- Pewne decyzje, które podejmuje rząd niemiecki, są wynikiem braku popularności obecnej koalicji rządzącej czy spadku popularności CDU/CSU - tłumaczy Olejnik.
Zmiana przepisów to reakcja na orzeczenie Federalnego Sądu Spraw Społecznych w Kassel z zeszłego roku. Uznał on, że niemający prawa do zasiłku dla bezrobotnych imigranci z unijnych krajów mają prawo starać się o wsparcie socjalne zapewniające im "godne życie".
Według szacunków około 92 tys. Polaków mieszkających w Niemczech korzysta z pomocy socjalnej.

Radio Szczecin
