Ponad 100 osób zebrało się na manifestacji zorganizowanej przez Porozumienie Środowisk Patriotycznych w rocznicę wydarzeń Grudnia'70.
Pikieta odbyła się na placu Grunwaldzkim przy tablicy upamiętniającej ofiary systemu komunistycznego. Przemawiali działacze środowisk patriotycznych, badacze tych czasów i osoby dotknięte represjami ze strony władzy ludowej.
- Zebraliśmy się, by upamiętnić wydarzenia grudniowe w Szczecinie, czyli najważniejsze wydarzenie społeczno-polityczne w powojennym Szczecinie. Tamte wydarzenia miały znaczenie dla całego kraju, a Szczecin był najważniejszym miastem w Polsce - stwierdził Krzysztof Rudzki, organizator pikiety.
Przypomnijmy, że 46 lat temu milicjanci otworzyli ogień do protestujących. - Osobiście widziałem jak strzelali, jak ludzie padali obok mniej. Z drugiego bądź trzeciego piętra strzelali, ubrani w maski gazowe - mówił uczestnik pikiety.
Dodajmy, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za krwawe tłumienie protestów społecznych.
- Zebraliśmy się, by upamiętnić wydarzenia grudniowe w Szczecinie, czyli najważniejsze wydarzenie społeczno-polityczne w powojennym Szczecinie. Tamte wydarzenia miały znaczenie dla całego kraju, a Szczecin był najważniejszym miastem w Polsce - stwierdził Krzysztof Rudzki, organizator pikiety.
Przypomnijmy, że 46 lat temu milicjanci otworzyli ogień do protestujących. - Osobiście widziałem jak strzelali, jak ludzie padali obok mniej. Z drugiego bądź trzeciego piętra strzelali, ubrani w maski gazowe - mówił uczestnik pikiety.
Dodajmy, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za krwawe tłumienie protestów społecznych.

Radio Szczecin