Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują rząd za wysokie ceny paliw, które na stacjach benzynowych zbliżają się do granicy 9 złotych za litr.
Podczas konferencji prasowej na stacji w Lubieszynie parlamentarzyści z regionu i radni opozycji przekonywali, że tak wysokie koszty to celowe działanie władz.
Obecne ceny paliw mają służyć wyłącznie ratowaniu dziury budżetowej - mówi Artur Szałabawka, poseł PiS.
- Ten patorząd doprowadził do tragedii budżetowej nasz kraj. Ratując się w tej chwili cieszy się i podnosi ceny paliw, bo 50 procent ceny paliwa to jest podatek do budżetu państwa - mówi Szałabawka.
Wygaszenie programu CPN i wzrost cen przełoży się na drożyznę w sklepach - przekonują politycy. Konieczne jest stałe obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent - mówi Agnieszka Kurzawa, radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.
- Mówimy tutaj o obniżce na cenie litra paliwa o około 1,5 zł. Uważamy, że rząd Tuska nie powinien już czekać, powinien wziąć się do roboty i wprowadzić te rozwiązania o których mówimy, które wpłyną na kieszenie mieszkańców - mówi Kurzawa.
Jak informują rządzący, program ochronny „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) nie mógł zostać przedłużony między innymi z powodu braku środków w budżecie. Dotychczasowe utrzymanie programu - w obu odsłonach - kosztowało w sumie ponad 5 miliardów złotych.
Obecne ceny paliw mają służyć wyłącznie ratowaniu dziury budżetowej - mówi Artur Szałabawka, poseł PiS.
- Ten patorząd doprowadził do tragedii budżetowej nasz kraj. Ratując się w tej chwili cieszy się i podnosi ceny paliw, bo 50 procent ceny paliwa to jest podatek do budżetu państwa - mówi Szałabawka.
Wygaszenie programu CPN i wzrost cen przełoży się na drożyznę w sklepach - przekonują politycy. Konieczne jest stałe obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent - mówi Agnieszka Kurzawa, radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.
- Mówimy tutaj o obniżce na cenie litra paliwa o około 1,5 zł. Uważamy, że rząd Tuska nie powinien już czekać, powinien wziąć się do roboty i wprowadzić te rozwiązania o których mówimy, które wpłyną na kieszenie mieszkańców - mówi Kurzawa.
Jak informują rządzący, program ochronny „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) nie mógł zostać przedłużony między innymi z powodu braku środków w budżecie. Dotychczasowe utrzymanie programu - w obu odsłonach - kosztowało w sumie ponad 5 miliardów złotych.

Radio Szczecin