Zapotrzebowanie na pieczę zastępczą dla dzieci w Szczecinie cały czas jest wysokie - informuje Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. W ubiegłym roku w rodzinach zastępczych i placówkach opiekuńczych przebywało 1021 dzieci.
Po kilku latach delikatnej tendencji spadkowej, w 2016 roku z opieki zastępczej korzystało jedno dziecko więcej niż rok wcześniej.
- Mamy dużą skalę pieczy zastępczej, co obrazuje dużą skalę dysfunkcji rodzinnych. W kontekście tych tendencji chcemy zwiększyć jeszcze udział pieczy zastępczej typu rodzinnego - wyjaśniał podczas wtorkowej konferencji zastępca dyrektora szczecińskiego MOPR-u Jacek Tarabicki.
Dobra wiadomość jest taka, że najwięcej dzieci trafia do rodzin zastępczych, z którymi są spokrewnione. Urzędników martwi jednak stosunkowo długi okres przebywania dzieci w rodzinach zastępczych, rodzinnych domach dziecka czy placówkach opiekuńczych.
Cały czas zgłaszają się kolejni chętni do zostania rodzicami zastępczymi. Dla nich, jak przekonują Agnieszka i Tomasz Bruczko, MOPR oferuje pełne wyszkolenie i wsparcie. - Dużo dowiedzieliśmy się na szkoleniu, na którym wszystko od podstaw zostało nam wyjaśnione. Nawet kiedy otrzymaliśmy już kwalifikację mogliśmy powiedzieć, że potrzebujemy jeszcze trochę czasu albo po prostu zrezygnować - mówią państwo Bruczko.
W skali kraju więcej dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej niż w Szczecinie jest tylko w Łodzi, Warszawie i we Wrocławiu. To jednak w stolicy Pomorza Zachodniego największy procent dzieci trafia do rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka.
- Mamy dużą skalę pieczy zastępczej, co obrazuje dużą skalę dysfunkcji rodzinnych. W kontekście tych tendencji chcemy zwiększyć jeszcze udział pieczy zastępczej typu rodzinnego - wyjaśniał podczas wtorkowej konferencji zastępca dyrektora szczecińskiego MOPR-u Jacek Tarabicki.
Dobra wiadomość jest taka, że najwięcej dzieci trafia do rodzin zastępczych, z którymi są spokrewnione. Urzędników martwi jednak stosunkowo długi okres przebywania dzieci w rodzinach zastępczych, rodzinnych domach dziecka czy placówkach opiekuńczych.
Cały czas zgłaszają się kolejni chętni do zostania rodzicami zastępczymi. Dla nich, jak przekonują Agnieszka i Tomasz Bruczko, MOPR oferuje pełne wyszkolenie i wsparcie. - Dużo dowiedzieliśmy się na szkoleniu, na którym wszystko od podstaw zostało nam wyjaśnione. Nawet kiedy otrzymaliśmy już kwalifikację mogliśmy powiedzieć, że potrzebujemy jeszcze trochę czasu albo po prostu zrezygnować - mówią państwo Bruczko.
W skali kraju więcej dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej niż w Szczecinie jest tylko w Łodzi, Warszawie i we Wrocławiu. To jednak w stolicy Pomorza Zachodniego największy procent dzieci trafia do rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka.

Radio Szczecin