Wędkuję od ponad 50 lat, ale tak dużej ryby nigdy nie złapałem - mówi pan Albert, wędkarz ze Szczecina, który w środę rano złowił na Regalicy - w okolicy Mostu Pionierów - blisko 50-kilogramowego suma.
Walka z rybą trwała kilkadziesiąt minut. Była tak duża, że wędkarz nie mógł wciągnąć jej na łódź, dlatego musiał ją za nią holować.
- Przeżycie jest, frajda niesamowita! Wyciągałem go 30-40 minut. W trollingu go złapałem, bo ciągnąłem za sobą przynętę. Wiadomo: uderzenie, odjazd, bo od razu zabiera żyłkę, hamulec trzeba mieć wyregulowany! - instruował pan Albert.
Pan Albert zabrał rybę na swoja przystań, żeby ją dokładnie zmierzyć i zważyć. Obiecał, że później sum wróci do wody.
W Odrze - od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi - okres ochronny dla suma obowiązuje od 1 marca do 31 maja.
- Przeżycie jest, frajda niesamowita! Wyciągałem go 30-40 minut. W trollingu go złapałem, bo ciągnąłem za sobą przynętę. Wiadomo: uderzenie, odjazd, bo od razu zabiera żyłkę, hamulec trzeba mieć wyregulowany! - instruował pan Albert.
Pan Albert zabrał rybę na swoja przystań, żeby ją dokładnie zmierzyć i zważyć. Obiecał, że później sum wróci do wody.
W Odrze - od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi - okres ochronny dla suma obowiązuje od 1 marca do 31 maja.

Radio Szczecin