W maju tego roku, właściciele sklepu przy Alei Piastów 57 w Szczecinie, znajdującego się pod mieszkaniami komunalnymi, przeprowadzili remont, który najprawdopodobniej doprowadził do zapadnięcia się podłóg w mieszkaniach i pęknięć na ścianach.
Lokatorzy kamienicy martwią się teraz o bezpieczeństwo w swoich domach. Jedna z mieszkanek kamienicy oczekuje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: "Co dalej?". - Mówią, że tak - jesteśmy bezpieczni i ta ściana jest zabezpieczona, a ten pan nie tylko ściągnął regipsy, ale też grzebał w tej ścianie i on za to zapłaci - dodała.
Uszkodzone zostały podłogi i ściany w dwóch lokalach. Pani Beata, która mieszka bezpośrednio nad sklepem, zmiany zauważyła w maju. - Po powrocie do domu zauważyłam te pęknięcia nad drzwiami, a jak odsunęłam meble, to zobaczyłam obsuniętą podłogę - powiedziała Pani Beata.
Tomasz Klek z Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie tłumaczy, że jeżeli byłoby zagrożenie życia i zdrowia to ZBiLK poczyniłby odpowiednie kroki. - Z tych informacji i z tych ekspertyz, które zostały przedłożone nie wynika, żeby tam było dzisiaj jakieś zagrożenie życia - podsumował Klek.
Właścicielka sklepu jedynie potwierdziła, że remont był przeprowadzany. - Tutaj trwał normalny remont. Ta sprawa jest pod Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego - poinformowała kobieta.
Nasz reporter zwrócił się więc do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o komentarz w tej sprawie. W oficjalnym piśmie poinformowano go, że remont, między innymi ściany nośnej w sklepie, był przeprowadzony legalnie.
Według inspektoratu albo mieszkańcy dojdą do porozumienia z właścicielami sklepu, albo sprawę rozstrzygnie sąd.
Uszkodzone zostały podłogi i ściany w dwóch lokalach. Pani Beata, która mieszka bezpośrednio nad sklepem, zmiany zauważyła w maju. - Po powrocie do domu zauważyłam te pęknięcia nad drzwiami, a jak odsunęłam meble, to zobaczyłam obsuniętą podłogę - powiedziała Pani Beata.
Tomasz Klek z Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie tłumaczy, że jeżeli byłoby zagrożenie życia i zdrowia to ZBiLK poczyniłby odpowiednie kroki. - Z tych informacji i z tych ekspertyz, które zostały przedłożone nie wynika, żeby tam było dzisiaj jakieś zagrożenie życia - podsumował Klek.
Właścicielka sklepu jedynie potwierdziła, że remont był przeprowadzany. - Tutaj trwał normalny remont. Ta sprawa jest pod Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego - poinformowała kobieta.
Nasz reporter zwrócił się więc do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o komentarz w tej sprawie. W oficjalnym piśmie poinformowano go, że remont, między innymi ściany nośnej w sklepie, był przeprowadzony legalnie.
Według inspektoratu albo mieszkańcy dojdą do porozumienia z właścicielami sklepu, albo sprawę rozstrzygnie sąd.

Radio Szczecin