Bartłomiej Sochański po raz ostatni przed niedzielnym głosowaniem spotkał się z dziennikarzami. Mówił, że jest człowiekiem zmiany i zachęcał do pójścia na wybory.
W niedzielę w drugiej turze wyborów na Prezydenta Szczecina zmierzą się obecnie rządzący miastem Piotr Krzystek i kandydat PiS Bartłomiej Sochański.
W Szczecinie rządzi układ bezpartyjny, któremu brak przejrzystości - mówił kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta.
- W skład tego układu wchodzą bardzo różne środowiska. Jego znakiem, jest brak transparentności - finansów spółek komunalnych, wydatków ponoszonych przez miasto na usługi wizerunkowe - mówił Sochański.
Bartłomiej Sochanski z zadowoleniem przyjął informację, że przed głosowaniem wiele z punktów jego programu zostało zrealizowanych, m.in. podwyżki płac dla sfery samorządowej.
- Wczoraj dowiedziałem się, że są podwyżki dla pracowników sfery komunalnej. Nie o 400 złotych, jak chciał Sławomir Nitras, ale średnio o 350 zł - mówił Sochański.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że zrealizuje niektóre postulaty wyborcze, które mieli jego konkurenci.
- Z programu Sławomira Nitrasa, a chciałem zapewnić, że ja tę sprawę załatwię, to chodzi przede wszystkim o 170 ulic, o których Nitras natychmiast zapomniał. Te 170 ulic ja zrobię - mówił Sochański.
Ostatnim punktem kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd Prezydenta Szczecina, będzie spotkanie z mieszkańcami w piątek w auli wydziału ekonomii US.
W Szczecinie rządzi układ bezpartyjny, któremu brak przejrzystości - mówił kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta.
- W skład tego układu wchodzą bardzo różne środowiska. Jego znakiem, jest brak transparentności - finansów spółek komunalnych, wydatków ponoszonych przez miasto na usługi wizerunkowe - mówił Sochański.
Bartłomiej Sochanski z zadowoleniem przyjął informację, że przed głosowaniem wiele z punktów jego programu zostało zrealizowanych, m.in. podwyżki płac dla sfery samorządowej.
- Wczoraj dowiedziałem się, że są podwyżki dla pracowników sfery komunalnej. Nie o 400 złotych, jak chciał Sławomir Nitras, ale średnio o 350 zł - mówił Sochański.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że zrealizuje niektóre postulaty wyborcze, które mieli jego konkurenci.
- Z programu Sławomira Nitrasa, a chciałem zapewnić, że ja tę sprawę załatwię, to chodzi przede wszystkim o 170 ulic, o których Nitras natychmiast zapomniał. Te 170 ulic ja zrobię - mówił Sochański.
Ostatnim punktem kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd Prezydenta Szczecina, będzie spotkanie z mieszkańcami w piątek w auli wydziału ekonomii US.

Radio Szczecin