Jan Stopyra będzie doradzał Piotrowi Krzystkowi w polityce senioralnej. Stopyra był komunistycznym prezydentem w Szczecinie, a później wieloletnim radnym SLD. W ostatnich wyborach startował z listy Piotra Krzystka, ale mandatu już jednak nie zdobył. Z urzędem miasta się nie rozstaje, bo teraz prezydent Szczecina wziął go na swojego pełnomocnika.
Piotr Krzystek przebywa na wyjeździe służbowym. Jak tłumaczy jego rzecznik Łukasz Kolasa, przecież prezydent mówił, że zadba o seniorów w mieście i to pierwszy krok w tym kierunku.
- Naturalną konsekwencją jego wcześniejszych deklaracji było powołanie takiego stanowiska. Trudno chyba znaleźć bardziej kompetentną osobę do tego - powiedział Kolasa.
Młody radny z klubu PiS Dariusz Matecki przeciera oczy ze zdumienia, że prezydent wolnego polskiego Szczecina może doceniać funkcjami w urzędzie osoby z taką przeszłością.
- Uważam, że takie osoby, tak bardzo ubabrane w przeszłości komunistycznej nie powinny pełnić jakichkolwiek funkcji w Polsce - stwierdził Matecki.
Jan Stopyra była prezydentem Szczecina m.in. w trakcie stanu wojennego. W aktach SB znajduje się jako kontakt operacyjny. Mimo to, swojej przeszłości się nie wstydzi, mówi o sobie zasłużony, a na polityce senioralnej się zna, bo jak mówi swoje lata ma.
- Wieloletnie doświadczenie pozwala przypuszczać mi, że będę przydatny w tej dziedzinie. Moja przeszłość jest raczej świetlana - przyznał Stopyra.
Jan Stopyra za pełnienie swojej nowej funkcji będzie zarabiał 3 tysiące złotych brutto.
- Naturalną konsekwencją jego wcześniejszych deklaracji było powołanie takiego stanowiska. Trudno chyba znaleźć bardziej kompetentną osobę do tego - powiedział Kolasa.
Młody radny z klubu PiS Dariusz Matecki przeciera oczy ze zdumienia, że prezydent wolnego polskiego Szczecina może doceniać funkcjami w urzędzie osoby z taką przeszłością.
- Uważam, że takie osoby, tak bardzo ubabrane w przeszłości komunistycznej nie powinny pełnić jakichkolwiek funkcji w Polsce - stwierdził Matecki.
Jan Stopyra była prezydentem Szczecina m.in. w trakcie stanu wojennego. W aktach SB znajduje się jako kontakt operacyjny. Mimo to, swojej przeszłości się nie wstydzi, mówi o sobie zasłużony, a na polityce senioralnej się zna, bo jak mówi swoje lata ma.
- Wieloletnie doświadczenie pozwala przypuszczać mi, że będę przydatny w tej dziedzinie. Moja przeszłość jest raczej świetlana - przyznał Stopyra.
Jan Stopyra za pełnienie swojej nowej funkcji będzie zarabiał 3 tysiące złotych brutto.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Widocznie pan prezydent gustuje w takich osobach, skoro po wpisaniu do inwentarza archiwalnego IPN nazwiska jednego z pełnomocników wyskakuje adnotacja, że był funkcjonariuszem MO. Oczywiście, o ile dane osobowe i miasto to nie jest zbieg okoliczności...
A prokurator Piotrowicz nie przeszkadzał pisowcom. To jak to jest? Podwójne standardy? Podwójna moralność i hipokryzja? Może najpierw spojrzeć na swoje podwórko? Bo jakoś po wyborach samorządowych chcieliście się układać nie tylko z SLD.
ha ha ha ha ha ha - wojna lewactwa :-D
kłóci się dwóch lewaków który jest większym lewakiem ha ha ha ha ha no nie mogę
najlepsze że obydwaj macie rację :-D
nie ma różnicy pomiędzy pis, po, psl, sld, bezpartyjni, .n, zieloni, razem, teraz, pzpr
każdemu z tych korytobiorców chodzi właśnie o to abyście się kłócili :-D
oni wówczas po cichu robią CO CHCĄ i kradną ile wlezie :-)
Bo wy się kłócicie....... Dlatego też w kraju jest tak tragicznie
Historia podobna do towarzysza Piotrowicza, który był w PZPR i wsadzał opozycjonistów do więzień, a teraz doradza pisowi jak reformować wymiar sprawiedliwości.

Radio Szczecin