"Istnieje pilna konieczność wyeliminowania anonimowości wpisów internetowych" - postuluje Okręgowa Rada Adwokacka w Szczecinie. Jej członkowie podjęli uchwałę w sprawie "mowy nienawiści".
Wskazują w niej, że organy państwowe powinny wymusić na wszelkich portalach internetowych aby każdy, kto pisze coś za ich pośrednictwem, nie był anonimowy.
Ich zdaniem powinna istnieć konieczność usuwania wpisów, które naruszają dobre obyczaje. Jednocześnie apelują "do władz państwowych, w tym przede wszystkim do Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, o stałe i konsekwentne egzekwowanie prawa, w tym o ściganie i zwalczanie wszelkich przejawów mowy nienawiści w życiu publicznym".
Apel ten jest również skierowany do organów dyscyplinarnych i komisji etyki instytucji życia publicznego.
Uchwała została podjęta w związku ze śmiercią prezydenta Gdańska. Blisko trzy tygodnie temu Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika podczas tamtejszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zmarł następnego dnia w szpitalu.
27-letniemu Stefanowi W. za zabójstwo prezydenta grozi dożywocie.
Ich zdaniem powinna istnieć konieczność usuwania wpisów, które naruszają dobre obyczaje. Jednocześnie apelują "do władz państwowych, w tym przede wszystkim do Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, o stałe i konsekwentne egzekwowanie prawa, w tym o ściganie i zwalczanie wszelkich przejawów mowy nienawiści w życiu publicznym".
Apel ten jest również skierowany do organów dyscyplinarnych i komisji etyki instytucji życia publicznego.
Uchwała została podjęta w związku ze śmiercią prezydenta Gdańska. Blisko trzy tygodnie temu Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika podczas tamtejszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zmarł następnego dnia w szpitalu.
27-letniemu Stefanowi W. za zabójstwo prezydenta grozi dożywocie.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Dziwne, że za czasów, w których działali niektórzy adwokaci, anonimy i donosy były na wagę złota, a teraz nagle nastała pilna konieczność cenzury, która, swoją drogą, również miała się świetnie za owych czasów.
Czy przypadkiem naruszeniem dobrych obyczajów nie było uczestnictwo adwokatów z Rady Adwokackiej, którzy aktywnie występowali na wiecu przeciwko demokratycznie wybranej władzy w Polsce?
Widać, że chcą przywrócić cenzurę pełną gębą, ale czemu się dziwić, jak komunizm do dziś nie został rozliczony na szczeblach państwowych, tylko zapominają o jednym, że internet nie jest własnością państwa i tam prawo państwowe nie powinno sięgać! Zresztą ludzie sobie, a władza sobie, każdy robi co mu się podoba, a jak wychodzi kolejna afera to nagle żaden "polityk" za nic nigdy naprawdę nie odpowiedział.
Okręgowa Rada Adwokacka powinna się dokształcić, bo wiadomo, że wpisy w internecie nie są anonimowe. Odpowiednie służby są w stanie namierzyć wroga. Można oczywiście też zatrudnić moderację, ale z reguły efekt jest mierny.

Radio Szczecin