Szpitalowi w Dębnie grozi zamknięcie. Długi placówki sięgają już 9 milionów złotych, a te wymagające natychmiastowej zapłaty to 2,5 miliona. Jeśli nie znajdą się pieniądze wierzyciele mogą zgłosić upadłość. Prezes szpitala informuje, że nie ma już środków na wypłaty dla pracowników.
Jak mówi Krzysztof Prętnicki sytuacja w placówce jest dramatyczna.
- Do tego stopnia, że na 10 kwietnia, kiedy jest termin przekazania na konto wypłat, to tych środków nie mamy - wskazuje prezes szpitala.
Rocznie w placówce hospitalizuje się ponad 5 tysięcy pacjentów.
- W tej chwili nikt z mieszkańców Dębna nie może sobie wyobrazić, że szpitala by nie było - mówi Prętnicki.
Prezes tłumaczy też skąd wzięło się zadłużenie.
- Ten "garb" rósł. Doraźnie były łatane dziury i przekazywane brakujące środki - dodaje Prętnicki.
Burmistrz Dębna Grzegorz Kulbicki mówi, że ponad 200 szpitali powiatowych w Polsce jest zadłużonych.
- Nie tylko w Dębnie, ale w wielu szpitalach powiatowych w Polsce sytuację powoduje ogólny błąd systemowy. Niewłaściwość funkcjonowania bierze się z tego, że jest niewystarczający kontrakt z Narodowymi Funduszami Zdrowia dla wszystkich szpitali - ocenia Kulbicki.
Burmistrz Dębna zapewnia, że zrobi wszystko by placówkę uratować.
- Wystąpiliśmy do zarządu powiatu o takie szybkie działania - pierwsze co pokrycie bieżącej działalności, bo brakuje dzisiaj pieniędzy na wynagrodzenia. Musimy niezwłocznie przystąpić do programu naprawczego - dodaje Kulbicki.
W szpitalu w Dębnie pracuje obecnie 220 osób.
- Do tego stopnia, że na 10 kwietnia, kiedy jest termin przekazania na konto wypłat, to tych środków nie mamy - wskazuje prezes szpitala.
Rocznie w placówce hospitalizuje się ponad 5 tysięcy pacjentów.
- W tej chwili nikt z mieszkańców Dębna nie może sobie wyobrazić, że szpitala by nie było - mówi Prętnicki.
Prezes tłumaczy też skąd wzięło się zadłużenie.
- Ten "garb" rósł. Doraźnie były łatane dziury i przekazywane brakujące środki - dodaje Prętnicki.
Burmistrz Dębna Grzegorz Kulbicki mówi, że ponad 200 szpitali powiatowych w Polsce jest zadłużonych.
- Nie tylko w Dębnie, ale w wielu szpitalach powiatowych w Polsce sytuację powoduje ogólny błąd systemowy. Niewłaściwość funkcjonowania bierze się z tego, że jest niewystarczający kontrakt z Narodowymi Funduszami Zdrowia dla wszystkich szpitali - ocenia Kulbicki.
Burmistrz Dębna zapewnia, że zrobi wszystko by placówkę uratować.
- Wystąpiliśmy do zarządu powiatu o takie szybkie działania - pierwsze co pokrycie bieżącej działalności, bo brakuje dzisiaj pieniędzy na wynagrodzenia. Musimy niezwłocznie przystąpić do programu naprawczego - dodaje Kulbicki.
W szpitalu w Dębnie pracuje obecnie 220 osób.

Radio Szczecin