Lubuska policja wstępnie wyklucza, by bójka Polaków i Ukraińców w Kożuchowie miała podłoże narodowościowe.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Uczestniczyły w nim dwie trzyosobowe grupy - obywateli Polski i Ukrainy.
Konflikt rozpoczął się od głośnej muzyki odtwarzanej z samochodu i zakłócania ciszy nocnej. Zwrócenie uwagi przerodziło się najpierw w kłótnię, a następnie w bójkę. Jak ustalili policjanci, uderzone zostały trzy osoby, a sprawcy uciekli przed przyjazdem patrolu.
Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ich zatrzymania i wyjaśniają dokładny przebieg tego zdarzenia.
Żaden z uczestników bójki nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Do sprawy odniósł się też Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który poinformował, że monitoruje sprawę i pozostaje w kontakcie z poszkodowanymi oraz polskimi organami ścigania.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Konflikt rozpoczął się od głośnej muzyki odtwarzanej z samochodu i zakłócania ciszy nocnej. Zwrócenie uwagi przerodziło się najpierw w kłótnię, a następnie w bójkę. Jak ustalili policjanci, uderzone zostały trzy osoby, a sprawcy uciekli przed przyjazdem patrolu.
Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ich zatrzymania i wyjaśniają dokładny przebieg tego zdarzenia.
Żaden z uczestników bójki nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Do sprawy odniósł się też Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który poinformował, że monitoruje sprawę i pozostaje w kontakcie z poszkodowanymi oraz polskimi organami ścigania.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Dodaj komentarz 4 komentarze
Nie jest napisane kto puszczał głośną muzykę. jeśli zakłócali ciszę nocną to trzeba było wyjaśnić sprawę. Ponadto siły były równe trzech na trzech, to jakby wygrała druga strona,to pisalibyście o ataku na Polaków?
Niedawno doszło do dwóch ataków z użyciem noża na obywatelach polskich. O jednym napisało Radio Szczecin, a o drugim w Małopolsce-cisza. Chociaż tamte zdarzenia były bardziej drastyczne. Za to nagłaśniane są takie oto zdarzenia i histeria z powodu starcia,gdzie nikt nie ucierpiał.
Rocznie jest ok. 2,5-3 tysiące ataków na Polaków z użyciem noża, siekiery czy maczety lub z użyciem innych niebezpiecznych narzędzi. W zdecydowanej większości sprawcami są Polacy. Codziennie(!) więc dochodzi do OŚMIU tego typu ataków. I co? ruSSkie marki jakoś nie drą gęby, bo to dla nich normalka. Bo Polacy mogą bić Polaków. Żadna rewelacja, czyż nie?
W masie ok. 2 milionów ukraińskich migrantów z pewnością są pojedyncze zdemoralizowane jednostki. Jednak czynienie z pojedynczych przypadków z udziałem Ukraińców podstawy do nagonki na nich wszystkich jest wrednym elementem ruSSkiej propagandy.
@ Jan Nowak-no tak... ty zawsze będziesz bronił ,bo to bracia, bo walczą za nas i jeszcze tysiąc argumentów. Co to za argument,że w Polsce jest ileś tam napadów z użyciem ostrych przedmiotów? On nie chcą się asymilować i są agresywni. Mając takich '' obrońców jak ten powyżej będą się rozzuchwalać i dalej swoje robić. Jak już nie wie co powiedzieć,to zawsze jedzie z ruską agenturą i Putinem. Do tego nie panuje nad swoimi emocjami. Wszak starość nie radość.
taaa... jeden agresywny i napastliwy psychofan i patoadorator zarazem groźniejszy od trzech kozaków.
Przynajmniej w gębie

Radio Szczecin