Lubuska policja wstępnie wyklucza, by bójka Polaków i Ukraińców w Kożuchowie miała podłoże narodowościowe.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Uczestniczyły w nim dwie trzyosobowe grupy - obywateli Polski i Ukrainy.
Konflikt rozpoczął się od głośnej muzyki odtwarzanej z samochodu i zakłócania ciszy nocnej. Zwrócenie uwagi przerodziło się najpierw w kłótnię, a następnie w bójkę. Jak ustalili policjanci, uderzone zostały trzy osoby, a sprawcy uciekli przed przyjazdem patrolu.
Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ich zatrzymania i wyjaśniają dokładny przebieg tego zdarzenia.
Żaden z uczestników bójki nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Do sprawy odniósł się też Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który poinformował, że monitoruje sprawę i pozostaje w kontakcie z poszkodowanymi oraz polskimi organami ścigania.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Konflikt rozpoczął się od głośnej muzyki odtwarzanej z samochodu i zakłócania ciszy nocnej. Zwrócenie uwagi przerodziło się najpierw w kłótnię, a następnie w bójkę. Jak ustalili policjanci, uderzone zostały trzy osoby, a sprawcy uciekli przed przyjazdem patrolu.
Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ich zatrzymania i wyjaśniają dokładny przebieg tego zdarzenia.
Żaden z uczestników bójki nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Do sprawy odniósł się też Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który poinformował, że monitoruje sprawę i pozostaje w kontakcie z poszkodowanymi oraz polskimi organami ścigania.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin