Stroiki, ceramiczne jajka wielkanocne oraz kartki świąteczne własnoręcznie zrobione przez dzieci, można było kupić podczas kiermaszu wielkanocnego w ośrodku szkolno-wychowawczym w Tanowie.
Wszystkie zebrane pieniądze zostaną przekazane na zakup sprzętu do mieszkania wychowanki ośrodka. Lokum, które otrzymała Ramona i jej rodzina od Rady Gminy Maszewo, wymaga kapitalnego remontu.
- Kupiłam ozdobny wianuszek na drzwi i ptaszek do pokoju dla córki. - ładną wiosenną skrzyneczkę z kwiatami. Dziecko wybrało i jest zadowolone. - Trzeba jak najbardziej pomagać. Powinno coraz więcej osób przychodzić i brać w tym udział - mówią uczestnicy kiermaszu.
- Jakiś czas temu Ramona zachorowała bardzo ciężko na białaczkę, ale udało się jej wyzdrowieć. A potem nagle zaczęły się problemy z mieszkaniem. Nie mogła przebywać w takim, które było zagrzybione i wilgotne. W końcu gmina znalazła jakieś pomieszczenie, ale trzeba je dostosować do potrzeb tych ludzi. Dlatego musimy ich wesprzeć, żeby im pomóc to wszystko zorganizować - mówi Lidia Zasada, pracownik ośrodka szkolno-wychowawczego w Tanowie.
Kiermasz odbył się już po raz 12.
- Kupiłam ozdobny wianuszek na drzwi i ptaszek do pokoju dla córki. - ładną wiosenną skrzyneczkę z kwiatami. Dziecko wybrało i jest zadowolone. - Trzeba jak najbardziej pomagać. Powinno coraz więcej osób przychodzić i brać w tym udział - mówią uczestnicy kiermaszu.
- Jakiś czas temu Ramona zachorowała bardzo ciężko na białaczkę, ale udało się jej wyzdrowieć. A potem nagle zaczęły się problemy z mieszkaniem. Nie mogła przebywać w takim, które było zagrzybione i wilgotne. W końcu gmina znalazła jakieś pomieszczenie, ale trzeba je dostosować do potrzeb tych ludzi. Dlatego musimy ich wesprzeć, żeby im pomóc to wszystko zorganizować - mówi Lidia Zasada, pracownik ośrodka szkolno-wychowawczego w Tanowie.
Kiermasz odbył się już po raz 12.

Radio Szczecin