Przez upały ratownicy pogotowia ratunkowego mają pełne ręce roboty. Nawet o 100 telefonów więcej każdego dnia odbierają dyspozytorzy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. To głównie wezwania do omdleń, zasłabnięć, zawrotów głowy i skoków ciśnienia.
Od kilku dni w naszym regionie jest upalnie; temperatury sięgają nawet 30 stopni. Wezwań o pomoc jest więcej, zwiększyła się także liczba zgłoszeń bezzasadnych bo osoby, które wzywają pogotowie nie sprawdzają stanu osoby, która wg nich potrzebuje pomocy.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowe w Szczecinie informuje o kilku takich takich przypadkach z ostatnich dni. Najczęściej przechodnie wzywali pogotowie do osób, które leżały na trawniku lub pod mostem. Gdy ratownicy dotarli na miejsce "poszkodowanego" już nie było. W innym przypadku był pod wpływem alkoholu.
Dlatego Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowe w Szczecinie apeluje, by - zanim weźmiemy pomoc - sprawdzić stan pacjenta i zapytać czy rzeczywiście potrzebuje pomocy. Lekarze natomiast przypominają, by w upalne dni pić dużo wody, chronić głowę a przy opalaniu pamiętać o kremach z filtrem.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowe w Szczecinie informuje o kilku takich takich przypadkach z ostatnich dni. Najczęściej przechodnie wzywali pogotowie do osób, które leżały na trawniku lub pod mostem. Gdy ratownicy dotarli na miejsce "poszkodowanego" już nie było. W innym przypadku był pod wpływem alkoholu.
Dlatego Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowe w Szczecinie apeluje, by - zanim weźmiemy pomoc - sprawdzić stan pacjenta i zapytać czy rzeczywiście potrzebuje pomocy. Lekarze natomiast przypominają, by w upalne dni pić dużo wody, chronić głowę a przy opalaniu pamiętać o kremach z filtrem.

Radio Szczecin