Straż Graniczna szuka funkcjonariuszy. Morski Oddział, który obejmuje m.in. placówki w Szczecinie i Świnoujściu chce zatrudnić sześćdziesiąt osób.
Rekrutacja już trwa, a co czeka nowych strażników?
- Możliwości rozwoju są bardzo szerokie począwszy od specjalistów do spraw fałszerstw dokumentów, do spraw migracji. Takie osoby mogą też pełnić służbę na jednostkach pływających czy jako przewodnicy psów służbowych. Czy też, i to też ważny element, istotna jest współpraca międzynarodowa chociażby we wspólnej polsko-niemieckiej placówce w Pomellen niedaleko Szczecina. Nasi funkcjonariusze codziennie patrolują z kolegami z Bundespolizei tereny przygraniczne - mówi komandor podporucznik Andrzej Juźwiak.
Na początku pracy w Straży Granicznej zarabia się ok. 3200 złotych na rękę.
- Możliwości rozwoju są bardzo szerokie począwszy od specjalistów do spraw fałszerstw dokumentów, do spraw migracji. Takie osoby mogą też pełnić służbę na jednostkach pływających czy jako przewodnicy psów służbowych. Czy też, i to też ważny element, istotna jest współpraca międzynarodowa chociażby we wspólnej polsko-niemieckiej placówce w Pomellen niedaleko Szczecina. Nasi funkcjonariusze codziennie patrolują z kolegami z Bundespolizei tereny przygraniczne - mówi komandor podporucznik Andrzej Juźwiak.
Na początku pracy w Straży Granicznej zarabia się ok. 3200 złotych na rękę.

Radio Szczecin