W Kołobrzegu bez tłumów, ale pierwsi spacerowicze już zdecydowali się posłuchać szumu morskich fal. Nadmorskie plaże od poniedziałku otwarte.
Jak mówią spacerowicze, nadal zdają sobie sprawę z zagrożenia koronawirusem, jednak po długim przesiadywaniu w domach zwyczajnie potrzebują odetchnąć świeżym powietrzem.
- Pojawiła się pierwsza okazja, więc trzeba skorzystać i posłuchać szumu morza. Przeprowadziliśmy się tu ze względu na powietrze w Krakowie. Dla nas więc odcięcie od morza, świeżego powietrza, od spacerów; od tego, po co tu przyjechaliśmy było, jak odcięcie od tlenu - mówili spacerowicze.
Władze Kołobrzegu zdecydowały się również na ponowne otwarcie molo, które pozostawało niedostępne jeszcze dłużej, niż same plaże. Przejść można także po nadmorskich bulwarach.
- Pojawiła się pierwsza okazja, więc trzeba skorzystać i posłuchać szumu morza. Przeprowadziliśmy się tu ze względu na powietrze w Krakowie. Dla nas więc odcięcie od morza, świeżego powietrza, od spacerów; od tego, po co tu przyjechaliśmy było, jak odcięcie od tlenu - mówili spacerowicze.
Władze Kołobrzegu zdecydowały się również na ponowne otwarcie molo, które pozostawało niedostępne jeszcze dłużej, niż same plaże. Przejść można także po nadmorskich bulwarach.

Radio Szczecin